Mieczysławowy Jezus jest wytworem jej schorowanej religijnej wyobraźni nigdy nie było dla mnie tajemnicą
Kategoria: TEKSTY
Biedni katolicy modlą się o trąd
Osobiście służy mi to tylko i wyłącznie powtórzeniu tezy, że od tak pojmowanej religii, trzeba jak najdalej uciekać.
Autor bloga w deszczu o śniegu
Żądasz śnieżycy, wyobraź ją sam
Fragmenty na Nowy Rok
Popatrzyli na nas, jakbyśmy się nago obrzucali, w tym kółeczku, rybą po grecku.
Autora bloga atak paniki
wybuchła panika bakłażanowa
Fragmenty. Zakończenie
Na Teneryfę by, bo tam nie
Anonim, Rozpaczające niewiasty, fragment video, 2011
Tyranie zawsze fotogeniczne
Fragmenty, po świętach
Do niedzieli nie wierzyłem, że to, co pisze Engelking może być prawdą, że można by sąsiada wydać za kilogram cukru.
Autor bloga się tłumaczy z bloga roku
Akurat może na kompleks polski nie cierpię, ale na całą resztę kompleksów już tak
Pokolenie Twin Peaks
największym doświadczeniem pokoleniowym naszych roczników są seanse Lynchowego „Twin Peaks”
Autor bloga wyznaje przy świątecznym stole w Polsce środkowo-wschodniej
od ósmej do dwunastej płacą mi Żydki, żebym wyprzedawał Polskę po kawałeczku
Fragmenty, dawniej święta
Królowie padają jak muchy, ani król Muammar w tym roku się nie pojawił, ani król Hosni.
Bizancjum
Stowarzyszenia, osoby fizyczne i inne jednostki podarki wręczają instytucjom. Instytucje podarki wręczają nadinstytucjom. Nadinstytucje nikomu nic nie wręczają, dzielą się opłatkiem.
Autora bloga papier toaletowy
12 małp szlaja się koło pisuarów
Autora bloga adwentowe refleksje
możliwość zakwestionowania swojej wiary jest niesamowitym objawem łaski
Autora bloga epitafium dla Vaclava Havla
Dla niego chciałem zostać Czechem
Rozmowa z C.
głaszcząc kota o spiczastych uszkach
Z zachwytów codziennych: zachwyt nad fryzjerką
Dłonie pani Magdy pieszczą cebulki każdym gestem
1936 – 2011
Sobota, połowa grudnia
My na zawsze będziemy w słońcu przechodzili mimo
Kwadratura Koła
Powoli szedłem po Woli.
Wschód jest czerwony
Są jednak na świecie ludzie, którzy nie przyjmują do wiadomości, że Polska leży między Niemcami a Rosją.
Znieczulenie, rozczulenie
Gdyby był hinduską boginią, wieloma rączkami gładziłby się po główce
Podpis
Pisma wiernopoddańcze nie powodują u mnie ciarek.
Zadanie
oblicz ile centymetrów sześciennych sośniny zużył urzędnik?
Tryumfy
Pięcioro urzędników wiesza papierowe łańcuchy i zaczepia bombki
Mity greckie, grudzień 2011
Wyjedź z parkingu, przeszukaj inne piekła, kup twaróg, budyń i parówki zupełnie gdzie indziej.
Lewitacja
Nad matą się unosisz a pism nikt nie czyta
Ja. Fragmenty
Mój płaszcz jest najweselszym fragmentem mnie
Życie. Fragmenty
Doszedłem do wniosku, że stworzyłem, zupełnie przypadkiem, podręczną mapę swojego mózgu
Mikołaj. Fragmenty
na każdym etażu ogonek do kasy
Mikołaj
Występował w postaci piernika z mitrą i pastorałem
Liryka suburbialna
Trasa Toruńską po tym łez padole
Natarcie ohydnych bloków mieszkalnych
Chciałem kiedyś napisać wielką książkę o Czechowie, o blokowisku z wielkiej płyty, z maleńkim placem zabaw na środku i z piaskownicą, do której sikały koty.
Fragmenty. Przyjaciele, sny, dentyści
Spadła mi we śnie planetoida
Autora bloga myśl nieoswojona
Wyrzuty sumienia jego, przyszłego rzeczywistego tajnego radcy dworu, nie dawały mu wstać do pracy.
Pożegnanie widoku
Ja chyba do Lu. już nie powrócę.
Próba zachwytu
Psy szczekają, gdy gospodarz z miotłą
Glosa Iwaszkiewicza do „Słynnych imienin mojego dzieciństwa”
Nie potrafiłem słowami trafić tak precyzyjnie jak trafił Iwaszkiewicz.
Melodia McDonalds w Gawrolinie
W środku tłum: narzeczeni wyznają pierwszą miłość, na ploty psiapsiółki i profiterolki, dzieci uroczyście jak na imieniny do cioci. Cały Garwolin bawi się tutaj.
Na pożegnanie hal targowych w mieście R.
Nawet fantastyczna wydaje się śmierć synagogi zburzonej jako fabryka oranżady.
Fragmenty. Środki komunikacji
Naprzeciw Venus – masaż erotyczny na Jana Pawła Drugiego,
mężczyzna pod pięćdziesiątkę wystąpił na środek tramwaju
Średnie książki. Żuk
nie ateizm mnie w tym razi, ale jego mało wyrafinowana forma
Perony polskie. Gdynia Główna, trzeci
Bez dwóch (odc. 2)
w zapachu kawy i papierosów
Dzienniki autobusowe autora bloga
Może pani zejść? – odzywka nerwowego chłoptasia do całkiem miłej staruszki zabrzmiała jak zaklęcie z Pottera.
Autor bloga stawia pytanie: Dlaczego klasycy?
prawie jak zaczytywać się biografią Justina Biebera
Fragmenty (dyskursu miłosnego)
pod dwiema parami stóp jesień
Bez dwóch
na pewno nie zagrają już w brydża
Święty Mikołaj czuwa nad nami
W gruncie rzeczy Mikołaj i Aleksandra z ufnością patrzą
w nowe stulecie, jakby przeczuwali, że zapach lasu, smak kawy
to ma szansę przetrwać a nie jakieś romantyczne fantazmaty.
