Ręka nie w nocniku

Opatrzność najwyraźniej czuwa nad ludnością nadwiślańską. Chociaż Jezus Chrystus, Król Polski (odróżniający się zarówno od Jezusa historii, jak i Chrystusa wiary) ogłosił w internecie: Wszędzie są ludzie o różnych zdaniach, tak i w PiS, lecz idea tego ugrupowania jest patriotyczna. Jeżeli teraz Polacy wybiorą swoich wrogów, mogę nawet powiedzieć morderców – to już Polska nie będzie Polską.

W tę wypowiedź wpisał się arcyredaktor Terlikowski, komentując sukces ruchu błazna z Lu. Jakby nie zauważył, że ów ruch narodził się pod krzyżem na Krakowskim a rósł na zadufaniu i krótkowzroczności hierarchii kościelnej. (Co, moim zdaniem, stanowi kolejny dowód na Opatrzności współudział.)

Pod pałacem pozostaje modlić się o Budapeszt. Dołączam do tych modlitw, stęskniony za węgierską – u Vargi wyczytaną – nostalgią. W sam raz na jesień (tak jak ta piosenka w tle).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s