Mity greckie, grudzień 2011

Kiedy E. ostrożnie wycofuje swoją srebrną kię z miejsca na poziomie -2, parking G6, O. nie ma szansy, aby ją dogonić. Ona powoli na wstecznym, ale tuż za nią czyhają na jej miejsce trzy samochody, w tym czarny z napędem na cztery koła, łysy Hades na rejestracji z Bemowa. A więc ten czwarty, biała vectra z O. za kierownicą zatrzymuje się przed progiem zwalniającym. Jeśli nie teraz, to kiedy? Można by wzdłuż parkingu G7, ale też pewnie nie da rady. Nie może spojrzeć w lusterko wsteczne na wyjazd z poziomu -1. Za nim ustawiają się już auta, klakson.

Nie spotkają się teraz, nie znajdzie tego miejsca.

Kiedy O. stoi jeszcze na znaku stop, kia E. znika w sznurze innych między sektorami F i H. O. nastawia radio na żałobną Amy. Nic to. Wyjedź z parkingu, przeszukaj inne piekła, kup twaróg, budyń i parówki zupełnie gdzie indziej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s