Z zachwytów codziennych: zachwyt nad fryzjerką

Pani Magdy dłonie pachną środkiem antybakteryjnym,

gdy bawią się moją odciętą od rzeczywistości głową.

Zostajemy sam na sam: lustrzana moja głowa

i dziesięć palców przyczajonych we włosach.

Dłonie pani Magdy pieszczą cebulki każdym gestem,

moja głowa toczy się poprzez przestworza.

Nawet nie staram się jej zatrzymać. Jeśli jest szczęśliwa

to jej wybór, i tak lata temu już utracona.

(Naprawdę pani Magda jest prestidigitatorką. Ta sztuczka z rękoma wyrastającymi z wyimaginowanych ramion i z odrywaniem głowy od klienta rzeczywiście udana.)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s