Soczysta jest pierś przepiórki spożywana pod witrażem.
Tag: ja
Dziennik. Drobne kłamstwa codzienności
Na pozór całkiem szczęśliwy jest ten człowiek
Dziennik. Pierwsze strony
„Będziesz wiedzieć, że życie tak nie wygląda, że dni pełne słońca i śmiechu nie są regułą, chociaż również się przytrafiają.”
Dziennik. Listopad albo horror klasy C
Staruszki z dwukółkami z brygad męczenników al-Aksa
Dziennik. Powiększenie
Znaleźć swoje spodnie i odrobinę godności
Dziennik. Poradnik na czas, który pozostaje
Żeby było co zabierać ze sobą, kiedy już przestanie
Dziennik. Brazylia
Księżyc jest taki jak raz na siedemdziesiąt lat.
Dziennik. O katarze, który jest przygodą
Ten żartowniś z zakładów papierniczych, co wypisał na opakowaniach chusteczek Życie jest przygodą.
Dziennik. Ojczyzna
Moją ojczyzną jest zła pogoda, ciągle mam ochotę uciec od niej na Południe.
Dziennik. O tym jak wygląda początek końca
Kończyli liczyć głosy, ale było już pewne: przemijała postać świata.
Dziennik. Floryda
Księżyc prześwietlał niebo nad Bemowem.
Dziennik. Z dziejów silnej woli
– Nie ma nic słodkiego?
– Mogę pójść po czekoladę.
– Nie, nie idź.
Dziennik. Ten sam cytat po raz trzeci
Ponieważ przestałem przeglądać repertuary, zacząłem czytać swoje własne stare recenzje.
Dziennik-sennik (13)
Co parę minut lemiesz koparki nabierał rządek chińskich turystów
Dziennik. JW
Jeszcze mniej się dziwi, on jawny, tym, którzy zostawali tajnymi w.
Dziennik. Co się śni
Śniło mi się, że wykupili kenzo w haemie mówi rano A.
Dziennik. Central European Time
Prawdziwe dno roku
Dziennik. Parę zapisków w samochodzie, jakieś notatki czynione po drodze
Wcale nie chodziło w niej o cmentarze, chodziło o opowieść o życiu.
Dziennik. Notatki z jesieni (3)
w rubryce jedzenie na mieście w październiku prawie żadnych złotych
Dziennik. Poczet oportunistów
Emil Nolde, Tancerki ze świecami, 1912
Dziennik. Nienapisany
Kobieta w kolejce przede mną zażyczyła sobie skórki z gęsich szyjek.
Dziennik. Notatki z jesieni (2)
Chciałem pokazać Dziecku mgłę, ale zrezygnowałem, nie wiem jak pokazać coś tak niewyraźnego.
Marcel Proust, Czas odnaleziony, MG 2016
Nagle zacząłem jeszcze raz pragnąć tego, o czym niegdyś marzyłem w Balbec, kiedy, nie znając ich, widziałem idące nad morzem Albertynę, Annę oraz ich przyjaciółki. Niestety, dzisiaj nie mogłem już spotkać tych, których właśnie tak bardzo pragnąłem. Działanie lat, które tak zmieniło istoty dziś obecne, razem z Gilbertą, na pewno by przekształciło wszystkie tamte dziewczęta, o ile żyją.
Dziennik. O tym, że literatura kłamie
Właśnie rozpakowany tom trzeci powojennych dzienników Dąbrowskiej.
Dziennik. Utracona przyjemność autora bloga
Nie interesuje mnie przyglądanie się i obwąchiwanie.
Dziennik. Ulubiony sklep
Patrz, ulubiony sklep Taty – powiedziała A. do Dziecka takim tonem, jakbym pół życia spędził w lidlu.
Dziennik. Horror (c.d.)
Tygodnica awarii schodów ruchomych na metrze Ratusz
Dziennik. Horror
pan ekspert sugerował, żeby rozmawiać na temat: wkład Polaków w obronę świata.
Dziennik. Biały obłok
Obłoki są formą przetrwalnikową snów.
Dziennik. Notatki z jesieni
Ty w swoim mniemaniu to wcale nie jesteś ty, jakiego znam
Dziennik-sennik (12)
Maria Dąbrowska, Kosz i łódki na plaży, 1959
Dziennik. Lepiej, gorzej
Chyba jest gorzej niż wtedy, na początku, nie?
Notatki do dziennika spod Świętego Krzyża
Choć starał się tego nie okazywać, ludzie byli mu potrzebni do szczęścia.
Dziennik. Okna i sieci
Narcystyczny nar-katolicyzm prowadzi prosto do piekła.
Dziennik. Budki
byliśmy szczęśliwsi rozmawiając rzadziej, ale za to celebrując słowa
Dziennik. Wrony i ćmy
Wściekły jest wczesny wieczór na Woli
Dziennik. Karty i kawy
Już bym pomyślał, że to wszystko przypadki, ale na moich oczach facet przy stoliku obok postawił espresso w powietrzu.
Dziennik. W cieniu skrzydeł
Z maili: którego Anioła Stróża pan zamawiał?
Dziennik. Śniadanie z bogaczem
Krztuszę się prawie w tej ikei parówką
Dziennik. Łuki i łodzie
ni są na tym okrutnym Morzu, a my jesteśmy nad Wisłą i pie..olimy o tysiącach ton betonu wlewanego dla uczczenia siebie samych.
Dziennik. Notatki o oczekiwaniu na jesień
Nie wymawiaj tego słowa na „j”.
Dziennik. Szkoła pływania
bez końca pływamy na pomarańczowej tratwie
Wesela 21, Muzeum Etnograficzne im. S. Udzieli 2016
epoka wesel w naszym życiu zbiegła się z epoką badaną w ramach „Wesel 21”
Dziennik. Opowiadanie na czas przeprowadzki
Wchodzić do znajomych miejsc jakby były nieznane – bardzo intrygujące uczucie.
Dziennik. Próba poskładania się po powrocie
Upały tu. I co z tego, że upały, skoro to tu?
Dziennik z podróży do Neapolu (5)
Przypominam sobie, że dawno temu wieczorami spacerowało się.
Dziennik z podróży do Neapolu (4)
Miasteczko, do którego dopłynęliśmy było ofiarą literatów.
Dziennik z podróży do Neapolu (3)
Poszukujesz dzikości, a mnie ona nie zachwyca
Dziennik z podróży do Neapolu (2)
Ci co nie zdołali uciec ładnie się prezentują za szkłem.
Dziennik z podróży do Neapolu (1)
Popłoch aleksandrett, nadlatuje mewa
