Marcel Proust, Czas odnaleziony, MG 2016

Nagle zacząłem jeszcze raz pragnąć tego, o czym niegdyś marzyłem w Balbec, kiedy, nie znając ich, widziałem idące nad morzem Albertynę, Annę oraz ich przyjaciółki. Niestety, dzisiaj nie mogłem już spotkać tych, których właśnie tak bardzo pragnąłem. Działanie lat, które tak zmieniło istoty dziś obecne, razem z Gilbertą, na pewno by przekształciło wszystkie tamte dziewczęta, o ile żyją.

Dziennik. Budki

byliśmy szczęśliwsi rozmawiając rzadziej, ale za to celebrując słowa

Dziennik. Karty i kawy

Już bym pomyślał, że to wszystko przypadki, ale na moich oczach facet przy stoliku obok postawił espresso w powietrzu.

Dziennik. Ostatnia dawka

Pod gabinetem pięciu pogryzionych facetów. Gdzie te czasy, kiedy gołymi rękami rozłupywali wilcze szczęki i jednym ciosem powalali tygrysa?

Dziennik. Rodin

Sztuka akwareli, ledwie widzialnego, ulotnego obrazu pozwala zapisać przemijanie ludzi w czasie.