Dziennik. Wrony i ćmy

 

Wściekły jest wczesny wieczór na Woli. Ten harmider, wyjeżdżają z lewa, betoniarki, jakiś idiota w moim samochodzie blokuje tory na Okopowej, dzyń.

Pac, spada obok wroni orzech. Skąd one biorą te orzechy? – zastanawia się A. Też nad tym myślę, może kradną z targu? – światła na Solidarności.

Zmrok osiada na płaszczu jak ćma (27.09.2016).

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s