Dziennik. Biały obłok

Obłoki są formą przetrwalnikową snów.

Podążałem za białym obłokiem. Do metra za białym obłokiem. Po nieczynnych schodach, aż się rozpłynął gdzieś przy tramwaju. Spotkałem znajomą. Tramwaj tunelem przejechał w jesień.

Potem znowu zaczęło padać (10.10.2016).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s