Dziennik-sennik (12)

(Maria Dąbrowska, Kosz i łódki na plaży, 1959, (c) Muzeum Literatury w Warszawie)

Maria Konopnicka umarła.

Pojechaliśmy do księdza załatwiać pogrzeb, a on się pyta, czy to ta, ta – długowieczna była. Wiersze religijne pisała. Na pogrzeb trzeba poczekać, mówi ksiądz, bo pewnie z biskupem trzeba uzgodnić. Zastanawiałem się skąd sen:

od Marii Dąbrowskiej.

Niepozorny albumik leżał wczoraj na stoliku. Prace plastyczne Marii Dąbrowskiej, kolorowanki, trochę Młodej Polski, ale czasem coś chwyta bardziej. Smutne morze, kosmosy w ogródku. Jakby spojrzeć jej oczami, umarłymi.

(05.10.2016)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s