Dziennik. W cieniu skrzydeł

 

Z maili: którego Anioła Stróża pan zamawiał?

Patrz jaki przyrost naturalny – szepcę do A. na kazaniu, które spędzamy na wypełnionym dziećmi kościelnym parkingu (Ewangelia akurat pasuje tematycznie, bo o bogaczu). Nad nami nisko latają dwupłatowce. Taka piękna niedziela. Kiedyś wszystko było inne.

Dziecko śpi (25.09.2016).

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s