Dziennik. Okna i sieci

P. słusznie przewidywała, że ulubioną częścią urzędu będzie teraz dla mnie okno. W końcu siedzę na miejscu P., sam je wywalczyłem, więc jest to – w jakimś sensie – też jej okno.

Okno jest ciekawsze niż sieć. W sieci czytam, że w pewnym powiecie urządzono w ramach ćwiczeń polowanie na uchodźców. Taka skromna zabawa w łapankę. Polacy całe szczęście znowu wygrali, bo są wielcy. (O tym do czego prowadzi przyzwolenie na przemoc pisałem tutaj).

Czy wobec tej polskiej wielkości słowa papieskiego jałmużnika: zapraszam na statki, na wyławianie (znowu te sieci) ciał, skoro nie chcemy pomagać, obudzą coś innego niż tylko rechot? Narcystyczny nar-katolicyzm prowadzi prosto do piekła.

Dlatego wolę wyglądać (30.09.2016).

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s