Dziennik z podróży do Neapolu (3)

ob_35f5d6_img0722_400x400

(Maurice Denis, Wiosna w lesie, 1907, Musée Maurice Denis, Saint-Germain-en-Laye , źródło: cbx41.com)

O przypadkach (1)

Nazywa się Viola, ma trzy i pół roku i jest oliwkowa (właśnie jak ze zdjęć Wayne’a Millera). Mówi do Dziecka: masz piękne uszko i to chyba największy komplement, jaki może usłyszeć od kobiety. Spotykają się przypadkiem w jednej z restauracji, w jednej z bocznych ulic. Nie będą tego pamiętać. Dziecko skubie chleb, Viola je winogrona, potem odejdzie od wózka, a potem dorośnie. A może, może, tak dziwnie się złoży – nie ma przecież przypadków – spotkają się znowu, nie wiedząc o tym tu, teraz.

Zdemaskowanie autora bloga

Poszukujesz dzikości, a mnie ona nie zachwyca – w ustach A. brzmi to jak oskarżenie. Spacerujemy właśnie po czterogwiazdkowym bulwarze, obojętnie mijając zgubiony na chodniku kolczyk z diamentami.

Neapol, dwa miasta

(Z dziennika obserwacji). Mieszkańcy Góry pachną dobrymi perfumami, są wyżsi i szczuplejsi. Ubierają się na sposób elegancki, nawet moda młodzieżowa jest gustowna. Nie wiem, czy spotykają tych z Dołu poza dworcem oraz nagłymi przypadkami, takimi jak wizyta śmieciarki albo straży pożarnej. Kiedy – zdarza się to niezwykle rzadko – pochopnie zjadą kolejką na ostatnią stację natrafiają na najzwyklejszy dolny targ, polewany wodą chodnik i hałas skuterów. Po takich wypadkach mają czarne myśli, długo nie mogą zasnąć i wpatrują się w nocne niebo, byleby nie dostrzec kipiącego pod nim miasta.

Napisy

Do pamiątek podróżnych, obok duszy czyśćcowej żeńskiej, dokupuję, spodziewając się jakichś życiowych porad albo przesłań sprzed katastrofy, Vincenta Huninka „Oh Happy Place! Pompeii in 1000 Graffiti” (Apeiron 2014), skąd wypisuję przykładowe napisy:

Najlepszego laleczko, niech Cię Wenus z Pompejów ma w opiece (21); Piep..yłem służącą (154); Felicio, pedale! (521); Philocalus to k..as (699).

O przypadkach (2)

Trudno uwierzyć, ale spośród sal pełnych pompejańskich mozaik, Wenus o zgrabnych tyłkach i rzeźb żołnierzy, które każdy dyktator chciałby ustawić na swoim dziedzińcu, najbardziej ujął mnie obraz Maurice’a Denisa w muzealnej księgarni, na okładce katalogu starej wystawy z Rzymu. Rozpoznałem od razu to ukłucie zachwytu, które za nic ma konwenanse i przewodniki turystyczne.

(Neapol, 06-07.09.2016)

Moda męska

Autor bloga podziwia zapach sklepów z garniturami (a każdy z nich ma datę założenia zaczynającą się co najmniej wiek temu). Patrz, jacy smutni krawcy siedzą za ladami, mówi A. wieczorem.

(Salerno, 07.09.2016)

Dodatek. Porady dla podróżujących z dziećmi. SALERNO. Dworzec kolejowy posiada windy, ale nie na każdym peronie. Samo miasto jest dosyć prowincjonalne, ruch jest dużo mniejszy niż w Neapolu, a na stare miasto prowadzi deptak (podobny deptak jest nadbrzeżną promenadą). Ulice na starym mieście są wąskie, ale bez schodów. Do katedry można wejść z ulicy od lewej strony. W klatkach schodowych nie zawsze może zmieścić się wózek.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s