Dziennik. Przeciw podróżowaniu

 

 

(Josef Koudelka, Neapol, 1979, (c) Magnum, źródło: pinterest.com)

 

Mogłoby się wydawać, że autor bloga uwielbia podróżowanie. Nic bardziej mylnego. 

Część powodów już wypisałem ostatnio jak ten, że podróżowanie wzmacnia tylko poczucie niespełnienia. Bo być można tylko sobą, nikim innym, a krajobrazy to są tylko ulotne widoki, na dodatek cudze.

Względy praktyczne też się liczą. Tych kilka dni przed podróżą: wojny o pakowanie z A., sprawdzanie temperatury Dziecka i na miejscu, lęk przed lataniem. Cała nieznośna mieszanka, objawy niezadowolenia, pogoda nie ta, muzeum zamknięte, wilgoć w pokoju, coraz mniej wanien w hotelach, mina A. Nie wspomnę o powrocie.

Nie, nie lubię podróżować (ależ niekonsekwencja, to ile razy Włochy? Tuzin?). Leżę na brzegu jak ta kobieta ze zdjęcia, wpatruję się w wodę i widzę tylko sinice, meduzy i zabójcze płaszczki (02.09.2016).

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s