anielski orszak zstępował nad Wa.
Kategoria: TEKSTY
Bedeker dietetyczny po Nowym Świecie i okolicach
ona niechcąca, on niemogący
Bloger Jekyll i urzędnik Hyde
Ja z urzędu, ona z urzędu
Filozofia w Kofihewen
Mój analityczny umysł zaprzątają scholastyczne rozmyślania nad odtłuszczonym mlekiem
Przed sklepem jubilera. Na ławce
Kiedy ich spytać dokąd, nie wiedzą
Teologia w chacie niby-góralskiej
Tischner o tańcu
Tryptyk dietetyczny. Konferencja
śpią wicedyrektorzy zwinięci w kłębuszki
Autor bloga powtarza się po raz kolejny
Całkiem taki polski ten kompleks
Tryptyk dietetyczny. Pan Edwin.
wąsatych panów myśli
Tryptyk dietetyczny. Kolacja
śnią mi się na jawie babeczki z truskawkami
Arcybiskup Życiński i ja
W wydanej nakładem redemptorystów broszurce, śmierć prezydenta uznawana jest za wypełnienie tajemnicy fatimskiej, która rzecz jasna dotyczy Polski
Choroba lubelska
Do Państwa z wuhao!
Dys trzysta
na nas już pora, naprawdę. tak się cieszymy
prowincja noc. wydanie: wrzesień dwa tysiące dziesiątego
nocne pasów malowanie, nocne parówki z orlenu,
nocne przez cmentarze alei lenina trawersowanie
prowincja dzień
dużo słodyczy. planowali razem
Dziennik pisany latem (1.09.2010)
moje gotham city
Zjazd. Szkice do opowiadania.
Twórczość rzekoma zrodzona z wściekłości
Henryka Krzywonos. Bohaterka.
Słucham tych gwizdów w Gdyni i wiem, że solidarność jako idea etyczna, nie żyje
Wsparcie dla dialogu społecznego. Opera komiczna.
trzeba trzeba, trze-eee-eee-ba wię-ęęę-cej!
Wstyd autora bloga
jakaś kobieta w deszczu śpiewała o ojczystej krwi
Trzydzieści (31.08.2010)
Trzydzieści lat, żeby baba taka głupia
Dziennik pisany latem (29.08.2010)
skończył się mój Kraków
Pełniący obowiązki pełniącego obowiązki pełniącej obowiązki itd.
Przypadek sprawił, że parafuję.
Rzeczy ważniejsze
Trzymamy się słowa „nadzieja”, tylko kiedy nas dotyczy
Politycy i pszczelarze
obycie kulturalne ograniczało się dotychczas do noszenia teczki za lokalnym posłem
Ocalony. Obserwacja kynologiczna
Sekundy dzieliły jamnika od dekapitacji
Wa. niedzielna, senna i popołudniowa
Dziennik pisany latem (21.08.2010)
Przeciw temu czasowi
Ostatni wpis na tym blogu w sprawie krzyża pod pałacem (przynajmniej na razie)
Ona, słup soli, żona Lota, kamień na kamieniu
Eugeniusz, słoik i kebaby z podziemia. Szkic do opowiadania.
Ci z Lu. i okolic bardzo są wrażliwi na swoim punkcie
Siedemdziesiąt trzy. Relacja z urodzin.
Może dobrze nie żyć od trzydziestu lat?
La Obamba
Usilnie sobie powtarzam, że powtarzanie sobie Yes, you can! piąć się pozwala
Z hymnów konsumpcyjnych: Najlepszej smak masz…
pomarańcza bogata w sole
Dukielskie
Kościół jest kobietą
Ogród rozkoszy ziemskich
Obudziliśmy się w ostatnim domu w dolinie
Błaźni i biskupi
pod większością polskich piusek nie kryje się głębsza refleksja
O nokii mojej mit
Ja, Orfeusz, ona, moja nokia
Katastrofa przy rondzie Babka
Ostatni lot mojej nokii
Sedewakantyzm zwycięski
Sto osiemdziesiąt mija krzyż, na którym ponoć wcale nie umarł Jezus Chrystus, ale poległ Lech Kaczyński.
Wa. przemieniona w Atlantyk
w Atlantyk, Wa. tlantyk
Sceny z życia sąsiedzkiego
Jej wprawdzie nie znam, ale on Filip
Przecież nie napiszę, że to, co dzieje się na Krakowskim uważam za bluźnierstwo
Kręcili remake „Krzyżaków”
Droga do Poznania (2)
Źródła coli już wyschły
Droga do Poznania (1)
K..wa, muszę zdawać do Poznania, bo tam jest na uniwersytecie
Berlin, 31.07.2010
stanowczo wolę „tam”
Dokumentacja fotograficzna: berlińskie osiedla modernistyczne z lat 20. XX wieku
Grosssiedlung Siemensstadt / Grosssiedlung Britz / Gartenstadt Falkenberg / Wohnstadt Carl Legien / Weisse Stadt
Berlin, 30.07.2010
pierwsi turyści zainteresowanymi światowym dziedzictwem
Berlin, 29.07.2010
ile można opisywać?
Berlin, 28.07.2010
Jest dwudziesta pierwsza. Wchodzimy. Frida Kahlo.
Berlin, 27.07.2010
pyszne czereśnie, dla których smaku dałbym się zgermanizować, nawet jako wrześnieńskie dziecko
