Droga do Poznania (1)

Tramwaj, wieczór późny. Ona solaryjna, oni – dwaj młodzi mężczyźni z piwem. Ze steku ku..w i ja pie..olę, usiłuję wyłowić dialog. Brzmi on mniej więcej tak (rozmawiają mężczyźni):

K..wa, muszę zdawać do Poznania, bo tam jest na uniwersytecie, a tu, k..wa, tylko podyplomowe [kierunku nie dosłyszałem – przyp. a.b.].

Pie..olisz! Do kiedy rejestracja? Bo ja, k..wa, też bym się zgłosił. Do Poznania to zapie..alasz autostradą raz, dwa.

Dziewczę włącza się do rozmowy (chociaż nie na temat): Ale pi..a!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s