Teologia w chacie niby-góralskiej

Leciało jakieś ju tu stare. Piękna muzyka, parkiet pełen ludzi. Jednych lubisz bardziej, innych mniej, ale wiesz, że są twoi. Wtedy oświecenie (takie poczucie pewności, zupełnie prywatna hierofania).
Przypomniał mi się Tischner o tańcu. Muszę go zapisać, bo to moje odkrycie.

Łaska wprowadza nas w uczestnictwo… Co znaczy: "uczestniczyć"? Wyobraź sobie bal, taniec, muzykę, snujące się pary. Muzyka gra, tańczący rozmawiają ze sobą (…) Ale wszystko dzieje się w rytmie tej muzyki. Oto przykład uczestnictwa w muzyce.

Łaska wprowadza nas w życie Boże. Dzięki niej wchodzimy do sali balowej, w której się gra coś wielkiego. Dzięki łasce słyszymy tę Bożą muzykę. Ale słyszymy ją jakby tylko częścią ucha, słuchamy jej częścią mózgu. Gadamy sobie, opowiadamy dowcipy, a jednak wedle tej muzyki idziemy. Spotkanie z łaską otwiera doświadczenie wyzwalania – z prozy życia, ze zła, z grzechu.

(ks. J. Tischner, Tischner czyta Katechizm, ss. 128-129.)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s