Przebieranie zdjęć jest czynnością, która w świecie amatorów pojawia się wraz z upowszechnieniem się fotografii cyfrowej.
Tag: podróże
Dziennik z podróży z lotniska w Balicach do Krakowa
Mamy już dziewięć złotych, a szafka dwanaście. Automat nieczynny. To ja teraz pójdę, z dziesiątki wydadzą.
Dziennik z podróży na Maltę (w wersji skróconej)
W produkcji dewocjonaliów, Malta musi być – łeb w łeb z Chińczykami – potęgą. Przyglądam się witrynie czwartego z kolei warsztatu Matek Boskich i świętych Pawłów na tej samej ulicy.
Wtóra podróż na Wyspę (16)
Można silić się na filozofię, ale w końcu i tak wszystko sprowadza się do drogi pod górkę.
Wtóra podróż na Wyspę (15)
N. jest piękniejsze od swego pierwowzoru, co jest tym pewniejsze, że pierwowzór dawno nie istnieje.
Wtóra podróż na Wyspę (14)
W barze Mądrość jest tłoczno. Pachnie bułeczkami i kawą. Nie ma jeszcze dziesiątej a żar pod wulkanem. Rozżarzona jest ziemia, rozżarzone powietrze.
Wtóra podróż na Wyspę (13)
Okazuje się, przy oglądaniu mozaik, że władza zawsze taka sama: niezmiennie lubuje się w dziewczętach w skąpych strojach i w igrzyskach.
Wtóra podróż na Wyspę (12)
Kradniesz ujęcia i uciekasz – mówi A., ale tu nie ma dokąd uciec. Wszystkie uliczki kończą się ślepo.
Wtóra podróż na Wyspę (11)
Dla mitu? Jak dziś można gonić za mitami?
Wtóra podróż na Wyspę (10)
Enna jest wycięta z Wyspy i położona na górze ponad. Nie tak znowu wysokiej, bo w końcu Enna to nie Etna. Niemniej z każdej strony ma owce i przepaść, także widoki.
Wtóra podróż na Wyspę (9)
Wieczorem na Placu Czyśćca kinder-party.
Wtóra podróż na Wyspę (8)
Kiedy przyjechaliśmy, wszyscy właśnie spali. Tylko dziewczynka w czerwonej spódniczce jechała na rowerze
Wtóra podróż na Wyspę (7)
Moje opowiastki o ruinach zawsze takie same: odrobina banału i jedno zwierzątko. Całe to pisanie jest w gruncie rzeczy banalne, dochodzę do wniosku na Wyspie rzeczy ostatecznych.
Wtóra podróż na Wyspę (6)
Pod naszymi stopami mrówki pracowicie zajmują się odbudową.
Wtóra podróż na Wyspę (5)
Nic nie jest wieczne – dopowiadały ślimaki. Ich białe naręcza rosną na łodygach. Mozolnie pracowały nad rozkładem świata. Przecież już nie ma i Greków, i Fenicjan. Tylko turystów w swoich za dużych samochodach widać znad przełęczy.
Wtóra podróż na Wyspę (4)
Wyspa jest jak moja rodzinna Wyżyna, tylko po wielokroć.
Wtóra podróż na Wyspę (3)
Ten sam system uboju można zastosować do tuńczyków i do ludzi. Po dwudziestym wieku przerażająca jest ta fabryczna architektura.
Wtóra podróż na Wyspę (2)
Nie widziałem w wąskich uliczkach Erice żadnej Wenus. Nie sprzedawała ani ciała ani ceramiki.
Wtóra podróż na Wyspę (1)
Młyny mełły sól. Usiane nimi gęste sieci grobli. Kiedy nas już nie będzie na Wyspie, w listopadzie, przylecą flamingi. Zaręcza przewodnik o czernionych brwiach.
Przygotowanie do podróży na Wyspę (3)
M. pisze: Nic się nie martw, zobaczysz, że zwiedzicie teraz Wyspę w zupełnie inny sposób.
Dziennik (01/06/14)
Zalipie to taka Atlantyda wszystkich etnografów. Pojawia się od pierwszych zajęć, że gdzieś tam, za górami, za rzekami, istnieje wieś z kolorowymi domami.
Italo Calvino, Niewidzialne miasta, WAB 2013
To bardzo piękna książka i gdy ją czytam, słyszę ją po włosku.
Jurij Andruchowycz, Leksykon miast intymnych, Czarne 2014
Notatki podróżne okazują się być nazbyt intymne
Dziennik z pierwszej podróży na Kretę (14/04/14)
XVII. Liturgie
Uroczysty jest nawet zapach, i dzwonki od rana wyznają Trisagion, i gdy siedzimy nad naleśnikami i francuskimi ciasteczkami, świst jaskółek zagłusza śpiew. Nawet ubrania są uroczyste, gdy zmierzają w stronę cerkwi.
Dziennik z pierwszej podróży na Kretę (12/04/14)
XIV. Morze Śródziemne
Co jest bardziej chaotyczne: Palermo czy Heraklion? Tu i tu na ulicach śpią żółte psy a autobus rozpycha się między straganami jadąc w górę za miasto. Światło na murze, śródziemnomorska żółć. Uliczki kończą się horyzontem.
Dziennik z pierwszej podróży na Kretę (11/04/14)
X. Sanatorium, gra w skojarzenia
Czy cierpiał z powodu braku zapachu pomarańcz? Akurat czytam, próbując opisać zapach sadu pomarańczowego, w którym spędziliśmy popołudnie.
Dziennik z pierwszej podróży na Kretę (09/04/14)
VI. Mity
Zeus, ceramiczny bóg-byk, porywa lekkomyślną, niewinną Europę.
Dziennik z pierwszej podróży na Kretę (08/04/14)
I. Geografia
Inny najpierw jest zapach, inny niż Sycylii. Herbata pachnie kadzidłem.
Inna jest melodia dzwonów. Dzyń-dzyń-dzyń nie bim-bam-bom
(tym się różni zachód od wschodu, północ od południa).
Dziennik. Bagaże
Zapach żelazka. Wieczór przed odjazdem.
Nim samolot, zdążą się pokłócić parę razy,
pogodzić parę.
Dziennik. Kazimierz Dolny
Norweski kot na Krakowskiej oblizuje się na widok naszych cieni.
Dziennik. Serock
Niepokój kaczek.
Śpiewające drzewo.
Siódma rano, Narew. Bug.
Dziennik (25/01/14)
Białe pola wielkich równin. Stacja centralna, centralna magistrala. Pociąg ma opóźnienie siedemdziesiąt minut. Mróz jest szklany, las przezroczysty, dym koronkowy. Potem zamieć za Opocznem.
Dziennik z Huty
Dziadek P. kupił sobie folwark pod Sokalem na Ukrainie. Raty kredytu skończył spłacać latem trzydziestego dziewiątego.
Dziennik (14/12/13)
Stanął na …
Dziennik. Facet z teczką, paw i gwiazda
W pewnym momencie przecież nie wypada, aby krócej niż dobę.
Dziennik. Proza w Łodzi
Z któregoś okna zapachniało ciastem drożdżowym
Dziennik. TLK „Solina”
Szło się babim latem wąskim torem do Nałęczowa. Ranek jak dziś był mglisty mgławicowy.
Podróż do miasta na literkę B. w październiku. Widoki
(1. Rue Gineste, 2. Tour des Finances, 3. Gare du Nord, 4. Anderlecht, 5. Rue de Brabant, 6. Erazm, 7. Schaerbeek, 8. Schaerbeek, 9. Paradise)
Podróż do miasta na literkę B. w październiku
Anderlecht, Anderlecht – jeszcze raz powtórzę, żeby się upewnić, że ładnie brzmi, zwłaszcza to połączenie r z l.
Podróż do Budapesztu. Manekiny
Zaprawdę więc powiadam: smutniejsze jest miasto nad rowem, którym płynie mętna rzeka.
Podróż do Budapesztu. Inne miejsca
1. Antykwariat na ul. Rakoczego, 2. kino „Belvárosi”, 3. Astoria, 4. Deák Ferenc tér, 5. kino „Urania”, 6. Hrabal na ul. Rakoczego, 7. Synagoga, 8. Madách Imre tér, 9. Muzeum Sztuk Pięknych.
Podróż do Budapesztu. Tkanki miejskie
(1. Deák Ferenc tér, 2. Wyspa Małgorzaty, 3. Deák Ferenc tér, 4. Muzeum Sztuki Użytkowej, 5. Kościół Macieja, 6. Most Wolności, 7. Gül Baba türbéje, 8. Peszt, 9. Buda
Podróż do Budapesztu. Tła
Gorseciki budapesztańskie znajdują się przy ulicy Tatrzańskiej w XIII dzielnicy.
Podróż do Budapesztu. Zapiski
W cukierni zaraz po przyjeździe. Lekko mży. Węgrzy plecami do siebie jedzą samotnie ciasteczka. Mają specjalne kabiny dla osób niechcących z innymi kontaktu wzrokowego. Za czerwonymi drewnianymi parawanami można pić w spokoju kawę.
Podróż do H. i dalej (4)
Mapy w umyśle niewiele mają wspólnego z mapami kartografów. Kolejności i hierarchie zdarzeń inaczej się układają. Nie wiem dokąd była ta podróż. To wyjaśni się później
Podróż do H. i dalej (3)
Miasto tak fotogeniczne, że niekoniecznie trzeba używać więcej słów.
Podróż do H. i dalej (2)
U-Bahn. Kunsthof. Niebo nad Berlinem (Savigny Platz). Bauhaus. U-Bahn. My Little Pony (kolekcja pewnego dziecka w pewnej kawiarni). U-Bahn. U-Bahn. U-Bahn.
Podróż do H. i dalej (1)
Obskurny parking przy granicy. Tam, gdzie k..wy, grzyby i krasnale. Drogowskaz jest tylko jeden.
Dziennik (04/07/13)
Na wyspę zajęcy spójrz, gdy samolot w Zaventem kołuje już do pasa startowego. To taki duży zielony trójkąt pomiędzy asfaltem.
Dziennik (03/07/13)
Wieczorem abdykował król. Powinny być (lub bić) pioruny przynajmniej prosto w szczyt pałacu, tymczasem nadal było jedynie nieprzyjemnie szarawo. W pociągu do Gandawy nikt nie lamentował, że nie ma króla.
