Podróż do H. i dalej (1)

 

I. Światło południa


McDo w Częstochowie
jest pułapką.

Policjanci stali w dolinie
mówili ze śląskim akcentem
kilka kilometrów przed Miasteczkiem.

Nagle to, co mówiła H. nabiera kształtów. Samochód mija Miasteczko, mija T. Pomylą mi się kiedyś (jeśli będę stary) te śluby w sierpniu, K. i H. Zamknięcie.

 

II. Zachmurzenie popołudniowe


Drogi Dolnego Śląska obfitują w furgonetki rozwożące granitowe płyty.

Robili sobie zdjęcia na ruchomych schodach w ikei.

 

III. Światło wieczorne


Obskurny parking przy granicy. Tam, gdzie k..wy, grzyby i krasnale. Drogowskaz jest tylko jeden.

Na horyzoncie pojawia się wieża telewizyjna. Jest malutką choinką na końcu autostrady.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s