„Liban” zdziera z wojny całą otoczkę idealistyczną, metafizyczną, heroiczną
Tag: filmy
Numer 23: „Wenecja”
Kolszczyzna niebezpiecznie dryfuje w stronę coehlszczyzny
Numer 22: „Wszyscy inni”
Oglądanie przez dwie godziny faceta, który jest kompletnym dupkiem
Numer 21: „Boso, ale na rowerze”
Film flamandzki, ale bardzo czeski
Numer 20: „Chinka”
nieposłuszna i leniwa dziewczyna odchodzi z rodzinnego domu
Numer 19: „Metropia”
na szampon przeciwłupieżowy spoglądam teraz z większą przezornością
Numer 18: „Wideokracja”
Jako wychowanek pakietu satelity Astra rozumiem fascynację bezmyślną emisją Raiuno
Numer 17: „Samotny mężczyzna”
Przypomnienie: Iwaszkiewicza uczucie do Jurka
Numer 16: „Hel”
Hel zupełnie nie oznacza Helu.
Numer 15: „Zakazane owoce”
Odrzucenie zabobonu daje wolność
Numer 14: „Różyczka”
Najprostsza różnica między literatem opozycjonistą a ubekiem świnią – jak wynika z filmu – polega na podejściu do orgazmu.
Numer 13: „Kobieta bez fortepianu”
ulissesowatość była w tym filmie
Numer 12: „Seks, kłamstwa i narkotyki” (hiszp. „Mentiras y gordas”)
opowieść o świecie wypranym z wyrzutów sumienia
Numer 11: „Trzy dni z rodziną”
film o raczej chłodnych uczuciach, mogę określić jako ciepły
Numer 10: „Parnassus”
o zgubnych skutkach ulegania pokusom.
Numer 9: „Niezasłane łóżka”
Trzeci z kolei film, w którym brytyjski mąż żonie i ojciec dzieciom, zamieszkujący w ceglanym domku, prowadzi podwójne życie
Numer 8: „Fish Tank”
Podejrzewam, że oni z antymaterii.
Numer 7: „Była sobie dziewczyna” („An Education”)
Aby wyrwać się z patriarchalnych struktur społecznych, kobieta powinna się kształcić. Wiem, że banalne, ale taki to morał.
Apollo na siłowni
Może nawet patron kina Apollo, lubujący się w nasmarowanych oliwą, umięśnionych ciałach, byłby zadowolony?
Numer 6: „Lourdes”
czyhanie na cud
Numer 5: „Co wiesz o Elly?”
Ibsen.
Trans.
Fale.
Numer 4: „Wszystko, co kocham”
w kategorii „Najładniejsza scena miłosna dziesięciolecia”, epizod na wydmie jest zdecydowanym zwycięzcą
Numer 3: „Pożegnania”
film o idealnym szefie do pokazów zamkniętych na szkoleniach dla kadry kierowniczej
Numer 2: „Głód”
czy ten bezlitosny głos w tle to na pewno ta sama dobra pani Thatcher, która kupowała grzybki w Hali Mirowskiej?
Numer 1: „Tulpan”
Jest coś bezwstydnego w naruszaniu kamerą intymności stepu
Numer 48: „Rewers”
Arszenik i stare koronki. Cóż, gdzieś w połowie zacząłem ziewać.
Numer 47: „Papryka, sex i rock’n’roll” („Made in Hungaria”)
Trochę misz-masz amerykańskich musicali z lat siedemdziesiątych, izraelskich komedii erotycznych z epoki video i współczesnego kina czeskiego.
Numer 46: „Dom zły”
Czuję, że mi ten film wydrążył jakieś takie w umyśle korytarzyki i rurkami do mózgu wpuścił żółć.
Numer 45: „Biała wstążka”
Czy Doktor Judym też prowadził podwójne życie?
Numer 44: „Królik po berlińsku”
Królicze uszy z Berlina były inne, takie socjalistycznie szczęśliwe.
Numer 43: „Białe szaleństwo”
Odyseusz wędrował z kanisterkiem wódki
Dz.U. Pictures presents „Narodzenie”
Dramat mikro
Dz.U. Pictures presents „Turyści”
Morału w filmie nie ma
Dz.U. Pictures presents „Gorzkie mleko”
gdy w tej faweli pod kiczowatym napisem weselnym rozbrzmiewa nagle naddunajski Strauss, to wiesz, że odległości między tam a tu nie są nie do pokonania
Dz.U. Pictures presents „Świat wokół nas”
Życiorys japońskiej pary wyglądał znajomo
Dz.U. Pictures presents „พลอย” (czyli „Ploy”)
scena muzyczna kompletnie mnie oszołomiła
Dz.U. Pictures presents „Nestyda” („Do Czech razy sztuka”)
miał być dialog, a tu znów wyszedł monolog
Dialogi filmowe: zwalczanie Weltschmerzu na Sycylii
Zwykle nie lubię filmów, w których z ekranu padają złote myśli o uciekającym życiu, mijającym czasie i chwili, która nie trwa, mimo, że jest piękna
Dz.U. Pictures presents „Przerwane objęcia”
Penelope naga, Penelope ubrana,
Dz.U. Pictures presents „Boski”
Jak bardzo błahe są wciąż wasze krętactwa i jakie prawdomówne wasze łgarstwa.
Fajtłapowaty Fin na festiwalu filmowym
Początek zaskakujący (zwłaszcza dla Estończyków): straż graniczna wyławia w porcie trzeźwego Fina.
4. Niby w mieście na literkę B., a jednak jestem z Titovo Veles
najlepszy product placement, jaki dane mi było oglądać
Wycieczka klasowa do kina
Ale w 1944 roku, kiedy w filmie „Bękarty wojny” w kinie w Paryżu miał zginąć Adolf Hitler, Marysia już nie śpiewała. Nie było już teatru w kinie „Femina”, ani getta, ani Żydów w Wa., ani Żydów w Lu i nikt im nie pomógł
Dz.U. Pictures presents „Enen”
Wymusza na widzu zabawę z prawdą
Dz.U. Pictures presents „Gigante”
uczucia zaburzają znany od miesięcy rytm dnia
Powrót przed ekrany (odc. 4)
„gdzie się pojawimy tam robimy burdel”
Powrót przed ekrany (odc. 3)
Tereza Voříšková zmieniła fryzurę
Powrót przed ekrany (odc. 2)
tylko taki banał
Powrót przed ekrany
Mimo wszystko, cieszę się, że raczej nie doczekam remake’u, w którym mogliby wystąpić bracia Mroczkowie i Ania Powierza
Czterej mężczyźni i coś
w kwestii podboju kosmosu jestem ignorantem
