Numer 17: „Samotny mężczyzna”

Dwugłos przy podmokłej stacji metra Ratusz.

Wychodzili zdziwieni nagłym deszczem w kałużach. On w milczeniu i ona w milczeniu. Nie ze względu na film, raczej wieczór, deszcz, wszystko. On czuł, że obejrzał film, który jest już klasykiem. Ona wymieniała: wnętrza, ubrania, obuwie. To jej się podobało. – Przyznasz – pytała – że fabuła kiczowata. A ta scena na skałach? On inaczej. Jemu się podobała. (Przypomnienie: Iwaszkiewicza uczucie do Jurka.)

(3,0/5,0)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s