Numer 22: „Wszyscy inni”

Oglądanie przez dwie godziny faceta, który jest kompletnym dupkiem, a w dodatku niedojrzałym narcyzem, jest męczące. Jego filmowa partnerka (perfekcyjna w tej roli Birgit Minichmayr) kocha go naiwnie i uparcie, choć cała widownia ufa, że scenarzysta nie pozwoli na zakończenie filmu tekstem: „i żyli długo i szczęśliwie” (nadal nie wiem, czy nie pozwolił). Jedynym wyjaśnieniem trwania tego związku jest libido.

(Nie wiedziałem, że podział klasowy w społeczeństwie niemieckim jest tak silny. Nawiązanie do „Pygmaliona”?)

(3,5/4,5)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s