Numer 20: „Chinka”

Jak w europejskiej baśni: nieposłuszna i leniwa dziewczyna odchodzi z rodzinnego domu, by w świecie odnaleźć szczęście oraz poślubić wybranka. Podobnie, jak w europejskich baśniach, w filmie chińskiego reżysera morał przegrywa z happy endem.

(W czasie filmu usłyszałem chrapanie. Chrapanie nasilało się a potem cichło. Już myślałem, że to dźwięk z filmu – głośnego zresztą nad wyraz – gdy okazało się, że to widz rząd za nami błogo śni).

(3,5/3,0)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s