nie ma wolnej miłości
Kategoria: TEKSTY
co kala.
będąc biurokratą mam moralne prawo
nie wszystek.
w alejach encyklopedycznych tkwi wciąż czyjaś żałoba, jakieś wdowy noszą kwiaty, kos zbiera gałązki. po opadnięciu kurtyny bardzo są podobni. nie ma wielkiej historii. jest umarły człowiek.
wdech wydech: otom ja.
tak się cieleśnie porobiło
że pisanie stało się duszne
Contra sukinsynes
Badania nad naturą i przyczynami obrażania narodów
Ręce precz od Chile! Ręce precz od Peru!
nieprawdziwe haiku w nieprawdziwym mieście
tramwaj tłoczny. potem pachnie
uczyć, bawić, nadzorować i karać
pani od plastyki kazała nam dodawać do naszych rysunków czerń. zawsze. malowaliśmy śnieg albo wiosnę. a tam czerń. koniecznie czerń. więcej czerni
przy chodzeniu o modleniu
dotarłem do eucharystycznego karaoke
pan potwór z austrii i inne przypadki
takie wkoło mozartkugel a tu unde malum pytam unde malum
przy myśleniu o pisaniu
wyjątkowo prymitywny rodzaj twórczości
przy zmywaniu o wieszaniu
Wołanie o Stanisława Augusta na sznurze to tęsknota za wydarzeniem, które przecina dzieje na przedtem i potem.
Skłonności depresyjne autora bloga ujawniają się na niektórych przystankach tramwaju linii dwadzieścia dwa
Wszystko ten plac Zawiszy
Filozoficzna grafomania bibliofila
Autor bloga zasępił się. Spojrzał z zazdrością na książki. Które pozostaną
ćwiartowanie a nie obcowanie (6.05.2008)
polki i polacy marzą by ciało innego świętego cudownie się rozkawałkowało
Kiedyż, ach, kiedyż bundesbahn przejmie polskie koleje i zrobi z nimi ordnung wreszcie? (4.05.2008)
cały korytarz migrantów, krajoznawców oraz przypadkowych osobników, których los rzucił na wschodnie rubieże kraju
Piosenka biurokraty o rzeczach ostatecznych (2.05.2008)
Panie, nie czyń mnie pieczątką
obrazoburstwo: o iluminancie C, basenach inflancka i dzieciach, co idą w bój (2.05.2008)
powstańcy utrzymali się w okolicy h&m
jaka piękna jest. tyle domów tyle ludzi. (2.05.2008)
by w atmosferze braterstwa i jedności wspólnie stać w korku
apatia na trzydziestym szóstym piętrze
próba obudzenia w sobie osoby coraz trudniejsza
się święci.
w ulubionym przez proletariat parku na obrzeżach
zwykła rodzina w małym miasteczku
tamto Braunau z tym Amstetten
najokrutniejszy z miesięcy. ja.
ten sam tramwaj rytuał bez opamiętania bez myślenia amen
Autor bloga marzy na konferencji naukowej w auli Collegium Novum
sen co mnie gna ceemka
a te słowa cóż mogą. ta woda.
ja na falklandach
a ty na kurylach
wieczór inny niż. dwudziesta trzecia trzydzieści.
delicje mam
placyk przy stacji metra centrum. osiemnasty kwietnia osiemnasta trzydzieści. karuzela
kobieta z transparentem i obłędem
Chrystus jako opakowanie na iPoda oraz dwieście pięćdziesiąt złotych
Pierwsze Komunie Święte zaczynają się ocierać o bluźnierstwo
W poszukiwaniu kamienia niefilozoficznego
straszny sy-zy-f
Kierowca autobusu opowiada o obchodach 65. rocznicy powstania w Getcie Warszawskim
„Żydki miasto zablokowali”
Szczęśliwa starość autora bloga
Wszelkie próby integracji społecznej autora bloga dotychczas spełzały na niczym
wiosna, która nie jest.
została po nim szara naga pogoda.
Teatr: Fragmenty
Wciąż słyszę głosy. Wciąż się zastanawiam. Próbuję składać fragmenty zdań.
Teatr: Wampirologia narodowa
nasz los jest wspólny
O szczęściu nad profiterolkami
dom na wsi do pracy dojeżdża pekaesem na polu żurawie
Trzy (postscriptum)
<img …
każdy z nas jest. Challenger.
trzydzieści sześć pięter. dwanaście sekund
Dlaczego boję się sztucznej trawy?
sztucznej trawie na szczęście da się przeciwstawić chaos lampek
Transmisja ze mszy w kościele św. Anny realizowana przez rodzeństwo w wieku przedszkolnym na rękach stroskanego tatusia
pięciu księdzów
Trzy
Czy jeszcze coś zostało z tamtych dni oprócz sztucznej trawy?
Sobota. Stefcia.
Sam nie wiem dlaczego, ale marzyłem, żeby już wyjść
Sobota. Światło obrazu.
Jedyny, prócz całunu z Turynu, dowód nieśmiertelności
Sobota. Obcy dwa.
zostaną po nas tylko fale radiowe
Sobota. Obcy.
Jak można nie lubić, czegoś czego się nie zna?
Hu Jintao, Piotr Nurowski i Leni Riefenstahl „Idea olimpijska dzisiaj”, Olimbia 2008
made in china
Niespełnione życzenia z nieotrzymanych kartek
ostrzeżenia policji o bandach wyrostków
Teologia misterium paschalnego (wersja dla grafomanów)
Byle przez to okienko umieć zajrzeć do środka
wśród ludzi także się jest.
wstyd mój żołądek ścisnął metaforycznie. polskie drogi.
obejrzałem orędzie
do swej itaki. deszcz. (15.03.2008)
a tu lu
