Zastanawiam się, czy „Juno” w wersji polskiej może mieć szczęśliwe zakończenie
Kategoria: TEKSTY
Contra sukinsynes II
pożal-się-Boże historycy z instytutu grzebania w życiorysach
nie rzucim piłki skąd nasz róg
cały naród szykuje się na wojnę z Niemcem, którego nie chciała Wanda.
kolejny moment historyczny ledwie dostrzeżony, ale chyba ważny
żal że Mrożek
ach Wa: po parku pa pa.
nie ma wolnej miłości
co kala.
będąc biurokratą mam moralne prawo
nie wszystek.
w alejach encyklopedycznych tkwi wciąż czyjaś żałoba, jakieś wdowy noszą kwiaty, kos zbiera gałązki. po opadnięciu kurtyny bardzo są podobni. nie ma wielkiej historii. jest umarły człowiek.
wdech wydech: otom ja.
tak się cieleśnie porobiło
że pisanie stało się duszne
Contra sukinsynes
Badania nad naturą i przyczynami obrażania narodów
Ręce precz od Chile! Ręce precz od Peru!
nieprawdziwe haiku w nieprawdziwym mieście
tramwaj tłoczny. potem pachnie
uczyć, bawić, nadzorować i karać
pani od plastyki kazała nam dodawać do naszych rysunków czerń. zawsze. malowaliśmy śnieg albo wiosnę. a tam czerń. koniecznie czerń. więcej czerni
przy chodzeniu o modleniu
dotarłem do eucharystycznego karaoke
pan potwór z austrii i inne przypadki
takie wkoło mozartkugel a tu unde malum pytam unde malum
przy myśleniu o pisaniu
wyjątkowo prymitywny rodzaj twórczości
przy zmywaniu o wieszaniu
Wołanie o Stanisława Augusta na sznurze to tęsknota za wydarzeniem, które przecina dzieje na przedtem i potem.
Skłonności depresyjne autora bloga ujawniają się na niektórych przystankach tramwaju linii dwadzieścia dwa
Wszystko ten plac Zawiszy
Filozoficzna grafomania bibliofila
Autor bloga zasępił się. Spojrzał z zazdrością na książki. Które pozostaną
ćwiartowanie a nie obcowanie (6.05.2008)
polki i polacy marzą by ciało innego świętego cudownie się rozkawałkowało
Kiedyż, ach, kiedyż bundesbahn przejmie polskie koleje i zrobi z nimi ordnung wreszcie? (4.05.2008)
cały korytarz migrantów, krajoznawców oraz przypadkowych osobników, których los rzucił na wschodnie rubieże kraju
Piosenka biurokraty o rzeczach ostatecznych (2.05.2008)
Panie, nie czyń mnie pieczątką
obrazoburstwo: o iluminancie C, basenach inflancka i dzieciach, co idą w bój (2.05.2008)
powstańcy utrzymali się w okolicy h&m
jaka piękna jest. tyle domów tyle ludzi. (2.05.2008)
by w atmosferze braterstwa i jedności wspólnie stać w korku
apatia na trzydziestym szóstym piętrze
próba obudzenia w sobie osoby coraz trudniejsza
się święci.
w ulubionym przez proletariat parku na obrzeżach
zwykła rodzina w małym miasteczku
tamto Braunau z tym Amstetten
najokrutniejszy z miesięcy. ja.
ten sam tramwaj rytuał bez opamiętania bez myślenia amen
Autor bloga marzy na konferencji naukowej w auli Collegium Novum
sen co mnie gna ceemka
a te słowa cóż mogą. ta woda.
ja na falklandach
a ty na kurylach
wieczór inny niż. dwudziesta trzecia trzydzieści.
delicje mam
placyk przy stacji metra centrum. osiemnasty kwietnia osiemnasta trzydzieści. karuzela
kobieta z transparentem i obłędem
Chrystus jako opakowanie na iPoda oraz dwieście pięćdziesiąt złotych
Pierwsze Komunie Święte zaczynają się ocierać o bluźnierstwo
W poszukiwaniu kamienia niefilozoficznego
straszny sy-zy-f
Kierowca autobusu opowiada o obchodach 65. rocznicy powstania w Getcie Warszawskim
„Żydki miasto zablokowali”
Szczęśliwa starość autora bloga
Wszelkie próby integracji społecznej autora bloga dotychczas spełzały na niczym
wiosna, która nie jest.
została po nim szara naga pogoda.
Teatr: Fragmenty
Wciąż słyszę głosy. Wciąż się zastanawiam. Próbuję składać fragmenty zdań.
Teatr: Wampirologia narodowa
nasz los jest wspólny
O szczęściu nad profiterolkami
dom na wsi do pracy dojeżdża pekaesem na polu żurawie
Trzy (postscriptum)
<img …
każdy z nas jest. Challenger.
trzydzieści sześć pięter. dwanaście sekund
Dlaczego boję się sztucznej trawy?
sztucznej trawie na szczęście da się przeciwstawić chaos lampek
Transmisja ze mszy w kościele św. Anny realizowana przez rodzeństwo w wieku przedszkolnym na rękach stroskanego tatusia
pięciu księdzów
Trzy
Czy jeszcze coś zostało z tamtych dni oprócz sztucznej trawy?
Sobota. Stefcia.
Sam nie wiem dlaczego, ale marzyłem, żeby już wyjść
Sobota. Światło obrazu.
Jedyny, prócz całunu z Turynu, dowód nieśmiertelności
Sobota. Obcy dwa.
zostaną po nas tylko fale radiowe
Sobota. Obcy.
Jak można nie lubić, czegoś czego się nie zna?
Hu Jintao, Piotr Nurowski i Leni Riefenstahl „Idea olimpijska dzisiaj”, Olimbia 2008
made in china
Niespełnione życzenia z nieotrzymanych kartek
ostrzeżenia policji o bandach wyrostków
