Xiądz biskup przekręca pierścień
Kategoria: TEKSTY
Tymczasowa tożsamość autora bloga (13.03.2008)
tymczasem tu jestem
na freta pozbieranie się (10-12.03.2008)
coraz bardziej samotna wyspa
z gier i zabaw niedziecięcych (7.03.2008)
dorosła osoba dorosłej osobie
dwie owieczki sprzedaje za zboże i drewno.
czyli nigdzie.
wiceprezes telewizji podnosił rękę w rzymskim salucie
Wyjątkowo dziwny Post
jak się po-zbierać?
To, co autor bloga napisałby, gdyby uprawiał poezje naiwną, patrząc na Wa z trzydziestego szóstego piętra
szare myśli szare chmury
szary szary pałac kultury
Pierwsze oznaki wiosny: autor bloga sięga po poezję Edwarda S.
chęć na ukojenie
Autor bloga rozmyśla o komunikacji miejskiej
afirmacja chaosu, który ogarnia to miasto
Dzikie noce w klubie dla panów (opowiadanie erotyczne nadesłane do redakcji)
D. ma takie dzikie oczy
Nie sarajewski most
arcyksiążę w Prisztinie
Wpływ jadłospisu na zachowanie autora bloga
Po prostu nie sposób nie wybrać się przedtem
na wystawę kur ozdobnych.
Berlin. O współczuciu.
Z miasta, w którym metro dojeżdża na stację Wannsee
Berlin. Bar przy Walther-Schreiber-Platz.
Ze wszystkich zakątków miasta najbardziej spodobał mi się bar szybkiej obsługi na jakimś przedmieściu.
Berlin. Problem z duszą.
Bezduszny
Berlin. Dwóch mężczyzn na dworcu.
Kwiat między nimi
Kultura masowa pod postacią marketingu zewnętrznego zakłóca mir domowy autora bloga
tomasz lis zagląda do łóżka
W poszukiwaniu straconego śniegu
Luty, a za oknem ni to późna jesień, ni przedwiośnie…
Fotograficzna pamięć autora bloga
najbardziej ludzka ze sztuk
Niedzielne popołudnie w Wa. Biocenoza.
w runie miejskim żyje blisko dwa miliony mrówek
Kain i Abel z ulicy Kochanowskiego
Starszy celuje w młodszego.
Monotonia urzędniczego jadłospisu
znowu kawior
Autor bloga zastanawia się nad tragicznym losem biurokratów
Dlaczego giną pod makulaturą?
If Wa was a great pączek
Hymn o monotonicznej cykliczności świata widzialnego
co noc noc co noc dzień co dzień dzień co dzień noc
Innowacje dydaktyczne: dyktando z wiedzy o społeczeństwie
Sprawdza się trafność oceny jakości polskiej klasy politycznej
Transformacja bezsenności w grafomanię dokonana przez autora bloga w nocy z 26 na 27 stycznia bieżącego roku
Maszyna nie odpowiedziała
o mieście po godzinach płomienna polemika
Moloch! Moloch!
rondo (babka) a la mancha
Don Kichota spotkałem rano w siedemnastce
Teoria egocentryczna
naprawdę istnieję tylko w jednym świecie:
swoim.
Podróże poetyckie. Bródno.
poezja w windzie
Postępujące wymieranie neuronów
pan od pepoż i behape
Na całej połaci śnię
miasto zniknęło
Refleksja urbanistyczna z poziomu trzydziestego szóstego piętra
Fascynujące i odrażające zarazem.
Manifest eklezjologiczny
Jeśli zabraknie świadectwa, polskie kościoły wznoszone dziś często z powodu gigantomanii pozostaną puste, tak jak kościoły Belgii, Francji, czy Holandii.
Scenka rodzajowa – róg Wałbrzyskiej i Puławskiej (01.01.2008)
Pani Cerber przerywająca paragony do toalety męskiej oraz toalety damskiej nakłada okulary
Smutek tramwajów (31.12.2007)
miasto stanowczo nie nadaje się do zabawy
Biskup Stanisław. Rok później. (30.12.2007)
Ciekawe co on czuje, gdy powtarzam razem z nim „Moja wina.”
O tym jak portale społecznościowe wpływają na wzrost grafomanii u autora bloga (27.12.2007)
Wa jawi się autorowi bloga jako lewiatan, w którego anonimowym cielsku niknie wszelka przeszłość
Wyobraźnia autora bloga pracuje intensywnie w czasie Pasterki, przypominając sobie zamierzchłe obrazki (24.12.2007)
Wypisy z ksiąg użytecznych, choć pesymistycznych (23.12.2007)
"Żyją w tym…
Z zagadnień kartografii wyimaginowanej
Czy Wyspy Szczęśliwe naprawdę
nie istnieją?
Grudzień. Łódź.
Czemu zostają tylko w fotografiach?
Grudzień. Wiedeń.
Autor bloga przygląda się lampionom w kościele dominikanów
Sponsorem tegorocznych rorat jest ikea.
Z samoańskiego sennika dla osób dojrzałych V (być może VI)
Zmarzniętych MORMONÓW do pierogarni nie wpuścić
O wyższości Świąt Wielkanocnych nad Świętami Bożego Narodzenia
nad heinekenem i kebabem
rzępoli klezmer „Bóg się rodzi”
Trylogia urzędnicza. Dionizos.
Chodzi mi po głowie refren z „Piosenki dla zmarłej” Jarosława I.
Trylogia urzędnicza. Pośladki.
„włażą na ciebie jak na krzywe drzewo”
Trylogia urzędnicza. Pomyłka.
– Czy pan….?
– Przepraszam, pomyłka.
