ani ułamka myśli, ani kamyka
wczesny wieczór siódmego stycznia. jedna z głównych ulic Wa.
w śnieżycę
śnię życie
Pierwszy film obejrzany w styczniu 2009 roku
Jedynym powodem dla którego nie chciało mi się wychodzić z kina był mróz za jego drzwiami
Przyćmiony żywot biurokraty
od dobrych, parunastu miesięcy problem jest.
a cold coming we had of it
tory nie popękały. trakcja nie wytrzymała. staliśmy w mroźnym słońcu. nadjeżdżał przepełniony autobus. starszy mężczyzna obok szepnął z przejęciem: „wszystko, żeby upodlić naród polski”.
wieczór pierwszego stycznia. okno z widokiem na wieżowiec.
w moim eks-
pokoju niepokoi
mnie ten niepokój.
wczesne popołudnie trzydziestego pierwszego grudnia. okno z widokiem na wieżowiec.
The past was tragic,
the present is horrible
and luckily we have no future
popołudnie dwudziestego dziewiątego grudnia. ściana wschodnia
minus pięćdziesiąt minus siedemdziesiąt
List w Wa. Święta Rodzina
Skąd czerpią wiedzę o „chwilach pełnych rozmów i wzruszeń nad misterium życia”?
The Beatles
(Jutrzenki str., Lu)
Śnieg w Lu. Boże Narodzenie
Jasna noc Narodzenia
Śmierć w supermarkecie
Denat spoczywał w folii
Andrew Lloyd Weber z nugatem
triumf materii nad duchem (dosłownie i w przenośni) oraz formy nad treścią
Występ Aleksandryjskiej Orkiestry Reprezentacyjnej w kinie Femina
„Tylko mały pokoik, lampa, łóżko, śpiące dziecko i ogrom samotności”
Dehnel: nowiutki, zieloniutki i już przeczytany
pospolitości nie znoszę
Podróż ze zwierzętami domowymi do kina Femina i do McDonalda
Film był o wolności (mimo weterynaryjnego tytułu)
science non-fiction
Profesor obudził się nagle
Kobieta na skraju załamania nerwowego i mężczyzna z pękiem tulipanów
Ku..a, mógłbyś mi zaproponować samochód, bo tak tu, ku..a, stoję dziesięć, piętnaście minut i, ku..a, marznę.
Łaskawe – próba lektury (1010 na 1010)
Taka gruba książka to chyba z siedem dych kosztuje? Sześć dych
Pastorałka
nigdy nie byli w Egipcie
Gościnne występy autora bloga w rodzinnym mieście
pan marszałek moje nazwisko z nudy zamalował kwiatkami
O przyjemnościach czerpanych z lektury Kereta
opowiadania mają – w moim umyśle – swoje odzwierciedlenia topograficzne
Łaskawe – próba lektury (765 na 1010)
Zło nie jest zarezerwowane dla kogoś wyjątkowego
Contra sukinsynes IV
Larum grali!
Autor bloga rusza na krucjatę we własnym mieszkaniu
Musiałem być stanowczy
Światło komórki (horror kolejowy)
boję się tamtej kobiety z samsungiem
piątkowe popołudnie, parter
w drzwiach obrotowych wierzgają łapkami
Józef Cz. pisze w połowie lat trzydziestych XX wieku
Wa. właściwie nie ma sensu
Zobaczyć farmaceutę i umrzeć
Apteka proponowała: wygraj własny pogrzeb
Rozmowy o pochodzeniu etnicznym owłosienia
czy mają aryjskie
P. Dzedzej, „Porzucone sutanny”, wyd. Znak, Kraków 2007
książka o wypaleniu zawodowym w wielkiej korporacji, niestety dotyczy mojego Kościoła, a nie Coca-Coli
W. Bereś, A. Więcek Baron, „Tischner – życie w opowieściach”, Wyd. Świat Książki, Warszawa 2008
Filozofia dialogu, a nie monologu
Pan P. zostaje bohaterem
Postanowił zostać bohaterem.
P. Huelle, „Opowieści chłodnego morza”, Wyd. Znak, Kraków 2008
Nie można o nich napisać. Można je tylko przeczytać
Autor bloga szuka jednej zaginionej
jestem szczęśliwym posiadaczem własnej czapki
Łaskawe – próba lektury (142 na 1010)
„Nigdy nie będziecie mogli powiedzieć: nie zabiję, to niemożliwe; jedyne, co możecie powiedzieć, to: mam nadzieję nie zabijać”.
megasam żoliborski w listopadzie
na moim samie skowane choinki
1 Tes 5, 2b
nikt nie słyszał niebiało
under pressure underground
ono jest pełne
P. Mitzner, „Hania i Jarosław Iwaszkiewiczowie”, Wyd. Literackie, Kraków 2008
To chyba wyjaśnia dlaczego tak ważne jest dla mnie ich małżeństwo.
potajemne rozkosze bibliofila
ściskał sałatę i trzy cebule
Pamiętnik ze skrzyżowania grunwaldzkiego
starsza pani woła: moje biodro moje biodro
Obrazki z wystawy. Czystość rasowa posła Artura G.
dotychczas był przekonany, że wszyscy Amerykanie mają białą twarz, którą skrywają pod białym spiczastym kapturem z otworami na oczy
Obrazki z wystawy. Autor bloga rozmyśla nad „Źródłem”.
Publikowanie fragmentów poezji jest manipulacją
Obrazki z wystawy. Ojciec odpiera najeźdźcę.
nawet w kawiarniach leżały zwinięte uroczyście sztandary, a ich chorąży spokojnie sączyli popołudniową kawę
Wyspa na rogu Solidarności i Jana Pawła
niesamowity poemat o Miłosierdziu
O euforii elekcyjnej elaborat
fale euforii nie unoszą zatem autora bloga w stronę arkadii, eldorado, czy ultima thule
O domniemanej wyższości Kurta Wallandera nad Eberhardem Mockiem
Nie spodziewałem się, że czytając w łóżku, będę miał dreszcze
Poeci nieznani. K. I. Gałczyński.
Nad rozświetlonym grobem Gałczyńskiego nachyla się Tatuś z Synkiem.
Poeci znani. K. J. Węgrzyn.
śmiały liryk „Skomlą wszyscy w unijną stronę”, będący wezwaniem do niewykorzystywania alokacji Narodowych Strategicznych Ram Odniesienia na lata 2007-2013.
