wczesne popołudnie trzydziestego pierwszego grudnia. okno z widokiem na wieżowiec.

Piękny poranek. Szkoda, że ostatni (w tym roku, oczywiście). Drzewa zamrożone, trawa zamrożona, słońce w perspektywie, czysty impresjonizm.

Autor bloga przypomniał sobie, że był w tym roku na wystawie Marka Kijewskiego w Ujazdowskim. Od tamtej pory (pamiętał, była jesień) nosił w komórce cytat. Cytat idealnie nadawał się na dziś. Pozostało go jedynie zacytować:

„The past was tragic,
the present is horrible
and luckily we have no future”

(Z najlepszymi życzeniami – dodał. – Podpisano: autor bloga.)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s