Autor bloga rusza na krucjatę we własnym mieszkaniu

Kopnąłem szafkę w kuchni, wygłaszając płomienne kazanie. Następnie, wychłostałem komódkę z pościelą i ręcznikami: wołałem o potępieniu. Chodniczek z pokorą wysłuchał o swoim grzechu. Chciałem też pociągnąć na stos nocną lampkę, trzy pluszowe myszy oraz puszkę gruszkowego cydru.

Musiałem być stanowczy – wyplenić to w zarodku: dwóch gejów sympatycznie patrzyło ze zdjęcia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s