Lubię czasopisma

nie dość, że nie Dei, to tym bardziej nie maiorem, ani już na pewno nie gloriam

a cold coming we had of it

tory nie popękały. trakcja nie wytrzymała. staliśmy w mroźnym słońcu. nadjeżdżał przepełniony autobus. starszy mężczyzna obok szepnął z przejęciem: „wszystko, żeby upodlić naród polski”.