Pamiętajcie: ta z pieczątkami!
Tag: film
Dz.U. Pictures presents „Czarodziejka”
To wróżki spełniają życzenia, a nie jakieś czarodziejki
Dz.U. Pictures presents „Żelazna Dama”
Czy awans społeczny przyniósł kobietom szczęście?
Koniec kina w Lu.
Każdy ma takie Paradiso na jakie sobie zasłużył
Dz.U. Pictures presents „Nagroda”
Nie trzeba z pustym żołądkiem chodzić na smutne filmy
Dz.U. Pictures presents „Lollipop Monster”
Za Sarah Horvath daję pół punktu więcej
Dz.U. Pictures presents „Róża”
Nie wiem, czy ktokolwiek z członków Akademii pojąłby dlaczego Polacy strzelają do Polaków, co tam robią Rosjanie i skąd się wzięli jacyś Mazurzy
Dz.U. Pictures presents „Człowiek na krawędzi”
Pamiętacie taki serial? Mieli robocika do rozbrajania ładunków
Dz.U. Pictures presents „Ewa”
Film musi zadowalać gusta chodzących do kina, a bohaterowie „Ewy” rzadko zapewne do niego zaglądają.
W oparach popcornu
Pierwsza w historii retransmisja maratonu filmowego
Dz.U. Pictures presents „Kret”
nasze przeczucia kazały nam omijać szerokim łukiem polskie kino
Dz.U. Pictures presents „Ki”
„Ki” jat-ki niewarta
Dz.U. Pictures presents „Musimy porozmawiać o Kevinie”
Film skrobie, wierci, zdziera, coraz bardziej ogłupiając uszy i oczy.
Dz.U. Pictures presents „Człowiek z Hawru”
jakby wejść do galerii starych zdjęć albo nagle przenieść się do wnętrza belgijskiego komiksu
wieczór nazajutrz trzech króli
Taka tęsknota w tym filmie, który momentami pozwalał turlać się ze śmiechu, za życiem w prawdzie, za zwykłym życiem
Dz.U. Pictures presents „Szpieg”
to jak się rozjeżdżają losy i zostają tylko fotografie, podczas gdy ludzie stają się sobie obcy albo wrodzy
Dz.U. Pictures presents „Chłopiec na rowerze”
Bracia Dardenne są dla mnie takim samym symbolem Belgii jak Brel
Dz.U. Pictures presents „Attenberg”
brzydka Grecja: szara, nieuporządkowana, ponura, fabryczna
Dz.U. Pictures presents „11 kwiatów”
Lubię kino chińskie, malarskie.
Dz.U. Pictures presents „Medianeras”
Oczywiście dokonaliśmy od razu utożsamienia z głównymi bohaterami
Dz.U. Pictures presents „Mangrove”
W przeciwieństwie do Orzeszkowej, tutaj jedyne, co mogłoby przykuć uwagę to opisy przyrody.
Dz.U. Pictures presents „Powrót do domu”
One też o sobie niewiele wiedzą
Dz.U. Pictures presents „Run Sister Run!”
Czyż wieża do skoków na basenie w Helsinkach nie staje się Górą Kuszenia, górą Tibidabo?
Dz.U. Pictures presents „Księżniczka”
Dziewiętnastowieczni antropolodzy i dwudziestowieczni psychiatrzy należą do tej samej kasty.
Dz.U. Pictures presents „Pochowajcie mnie pod podłogą”
Gdyby bohaterka filmu, z jej wizją świata, żyła w dzisiejszej Polsce, byłaby wierną słuchaczką radia z Torunia
Dz.U. Pictures presents „Półtora pokoju”
Brodski ze zdjęć dokumentalnych i Brodski – postać z filmu tak uderzająco podobni
Dz.U. Pictures presents „Faust”
widz zaczynał rozumieć, że doktor Faust to właśnie on i że Mefistofeles siedzi też w jego głowie
Dz.U. Pictures presents „Służące”
jak bardzo zmieniło się pojęcie dzieciństwa
Dz.U. Pictures presents „Niebezpieczna metoda”
Niebezpieczna metoda torturowania widza
Studio festiwalowe drugie. 26 października
Nie chciałem wychodzić. Po raz pierwszy chyba napisy spłynęły aż do klauzuli o prawach autorskich.
Studio festiwalowe drugie. 24 października
„No puedo vivir sin ti” tytuł miało – bez żadnego uzasadnienia – w języku hiszpańskim. Od pierwszej sceny film denerwował pretensjonalnością.
Studio festiwalowe drugie. 23 października
Dobrze, że nic nie jadłam przed kinem
Studio festiwalowe drugie. 22 października
Jarmark próżności, festiwal życiowego nieudacznictwa, kolejni męscy bohaterowie w typie asshole.
Studio festiwalowe drugie. 21 października
A na filmie intensywnie pracowały gruczoły ślinowe, kubki na języku otwierały i zamykały się mamione wizją na ekranie.
Studio festiwalowe drugie. 20 października
zresztą otworzyć kawiarnię to jest marzenie przyjemne żeby znaleźć jakiś cel w życiu to znaczy fabuła uniwersalna
Dz.U. Pictures presents „Habemus papam”
To film bez czarnych charakterów, budzący wzruszenie i współczucie, też sporo uśmiechu. Pokazanie Watykanu od wewnątrz niesamowicie sympatyczne.
Dz.U. Pictures presents „Rozstanie”
„Rozstanie” było filmem o kłamstwie, ilustracją do VIII przykazania tak trafną, że mogłaby być puszczana na lekcjach religii.
Studio festiwalowe. 15 października
Kiedy czujesz, że dotychczasowe formy, rytuały, słowa pozostają wypatroszone
Studio festiwalowe. 12 października
Palec niedoszłego kandydata na burmistrza w słoiku dokonujący cudów, przecież to wypisz – wymaluj te trumny, co rządzą Polską
Studio festiwalowe. 11 października
Kino bułgarskie pozostaje dla mnie nieznane w przeciwieństwie do wafelków „Hyper” produkowanych przez firmę Prestige96 w Wielkim Tyrnowie.
Studio festiwalowe. 9 października
Sporo poezji. Bardzo się obawiałem, że ostatnia scena zostanie popsuta, że wyjdę rozczarowany. Uratowała perfekcyjnie dopasowana muzyka.
Dz.U. Pictures presents „Drugie życie Lucii”
Autor bloga z lubością obserwował filmowe zwierzęta. Całkiem spora i sympatycznie sfilmowana, nawet w epizodach, menażeria. Znowu kot i niezastrzelony.
Dz.U. Pictures presents „Jeśli nie my, to kto?”
Film przede wszystkim dla koneserów lewackiego terroryzmu
Dz.U. Pictures presents „W imieniu diabła”
Gdzie się podziewają teraz betanki? Bycie w Kościele przecież kosztowało je wolność.
Dz.U. Pictures presents „Cisza”
Cisza” operuje archetypem samotnej i nieszczęśliwej bestii, szukającej i nieznajdującej przyjaźni.
Dz.U. Pictures presents „Czarna Wenus”
Dłużył się. Niemiłosiernie się dłużył. Autor bloga spoglądał na zegarek, R. spoglądał na zegarek. Reżyser nie spoglądał na zegarek.
Dz.U. Pictures presents „O północy w Paryżu”
wszyscy umierają. I Dali umarł, i Gertruda Stein
Dz.U. Pictures presents „Passione”
Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Kampania.
Dz.U. Pictures presents „Nie bój się ciemności”
hybrydy kapucynek i kurczaków atakują dziecko przy użyciu zestawu małego majsterkowicza
Dz.U. Pictures presents „Cyrk Columbia”
„Cyrk Columbia” próbuje pokazać genezę wojny w skali mikro, w małym hercegowińskim miasteczku, jak z „Rancza”. Rozbudzający się nacjonalizm jest dla jego mieszkańców pretekstem dla wyrównania własnych rachunków: z zazdrości, z zawiści, z zadawnionych waśni.
