Dz.U. Pictures presents „11 kwiatów”

Lubię kino chińskie, malarskie.

Nawet jeśli „11 kwiatów” było ostatnim filmem niedzieli a ciśnienie spadało i nastrój od pewnego czasu był niezbyt, niezbyt, to warto było pozostać w opustoszałej sali nr 7.

Oglądałem go jako przypis do „Prowadzących umarłych”, ale też kojarzył mi się (przyznam, że bardzo dalekie skojarzenia moje) z „Maleną”.

(4,5/4,0)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s