dziecko zaczęło mówić
100/XX. Antologia, Czarne 2015. Notatki z tomu trzeciego (3)
rok mojego urodzenia: tu zaczyna się współczesność
Dziennik. Wyjątkowo o Polsce
I tak długo wytrzymaliśmy z tym zegarkiem, to znaczy demokracją
Dziennik. Zmiana wchodzi po schodach
Ujęła nas. Pomyśleliśmy nawet, przez krótki momencik, że to Zmiana na lepsze
Okulary do bliży Chalida al-Asada
skazany jako apostata, heretyk i bluźnierca
Dziennik. Początek grudnia
Pokazałem dziecku, ale nic nie powiedziało (może dlatego, że jeszcze nie mówi?)
Uwagi na marginesach bajek naszego dziecka
Przecież Katarzyna nie była winna wybuchu epidemii
Księga umarłych, tom 2
„Potrafił godzić nie zawsze zbieżne oczekiwania wielu osób”
Dziennik. Zmiana, dzień któryś
System wyczulony jest na ironię
Dziennik. Koniec listopada
Żeby jakieś wydarzenie: pierwszy śnieg, nowa gwiazda, choćby sprzeczka z A.
100/XX. Antologia, Czarne 2015. Notatki z tomu trzeciego (2)
Tyle słów, a tak niewiele czasu
Dziennik. Wariacje na temat Jana Brzechwy
A teraz pokażemy państwu numer niemożliwy: usypianie dziecka
Dziennik. Popołudnie na Krakowskim Przedmieściu
Delikatna biała mgła oblepia latarnie, na których już zwisa Boże Narodzenie
Dziennik. Najgłębszy listopad
Kafka, nie kawka
Dziennik. Głębszy listopad
meteorologia chroni przed monotonią
Żołnierki wyklęte
Najgorsza jest ta pewność, że Kurdów oszukają
Dziennik. Głęboki listopad
Nic nie zapisałem. Nic się nie wydarzyło.
100/XX. Antologia, Czarne 2015. Notatki z tomu trzeciego
Bo teraz Polska przez wszystkie przypadki, najchętniej wołacz
Dziennik-sennik (7)
W poniedziałek czynne od 17 z powodu rozpaczy
Dziennik. O naśladowaniu Sylvii
od chęci pisania do poczucia, że szkoda na nie własnego i cudzego czasu
Dziennik. Edona
Jedno lub dwa zdania, które wypowiadasz lub wypisujesz a tam zmienia się wszystko
Dziennik. Zmiana, dzień drugi
W byciu urzędnikiem (podobnie chyba jak w byciu prostytutką, lecz skąd mogę to wiedzieć?), najgorsze jest to, że niektórych klientów się brzydzisz
Dziennik. Zmiana, dzień pierwszy
Nowy strzyżony
Heroizm Adela Termosa
Nie można bezkarnie płakać nad wszystkim i każdym, nie popadając przy tym w szaleństwo albo w Ciorana.
Dziennik. Konnica
nic nie widzę, bo szyby zaszły deszczem
Dziennik. Listopadowy napad tęsknoty za Południem
Pachniało makią, a teraz leje i płacze
Elegia dla Molenbeek i pomniejsze utwory polityczne
Druga strona rzeki wyglądała zresztą podobnie: rzędy kamieniczek, szyldy z Jupilerem i Stellą Artois, wąskie uliczki: Molenbeek, od wczoraj najsłynniejsza z dzielnic miasta na literkę B.
Robin Dunbar, Człowiek. Biografia, Copernicus Center Press 2015
Poszukiwanie nowych łowisk
Dziennik. Kroniki upadku, tom ostatni
Pan prezydent przemawia nad moim mintajem
Dziennik. Ciśnienie niskie
Taki się zrobił listopad rozpuszczalny
Pentameron
wzrok Salmy Hayek
Moja matka
niemożność zmierzenia się z rzeczywistością
Dziennik. Varsovie avec Paris
Nie, to tylko martwe liście
Dziennik. Impresjoniści (2)
Jak pięknie jest, gdy nie słychać ludzi
Dziennik. Święty Mikołaj z wódką
Rozpłynął się w wieczorze z kolegą i wódką
Autor bloga na inaugurację
Nagle aktualna staje się Oriana Fallaci
Dziennik świątecznych spacerów
Wiel-ka-Pusz-cza-Ma-zo-wiec-ka!
Dziennik. Planowanie
Wyciągnęła z torebki opakowanie testu ciążowego
Sól Ziemi
czy fotografowanie ludzi po ludobójstwie w Rwandzie jest jeszcze możliwe
Dziennik. Przyspieszenie
Łapię się na tym, że szukam wskaźników realizacji projektu zamiast celebrować codzienność
Alessandra Comini, Schiele in Prison, Thames and Hudson 1974
W końcu był artystą nierokującym na możliwość resocjalizacji
Dziennik niedzielnych spacerów
Mille feuille zostało spakowane na wynos
O miłosierdziu
potępianie faryzeizmu od zawsze budziło sprzeciw faryzeuszy
Dziennik sobotnich spacerów
Kiedyś tu musiało być pięknie, jak były neony
Dziennik. O jesieni w mieście na literkę B
A może o tym, co jest w życiu ważne, dowiadujemy się dopiero potem?
Dziennik. Instrukcja przetrwania na stanowisku
„jeśli chcielibyśmy coś zrobić, musielibyśmy to robić”
2. Niewidzialne
Sylvia każe pisać dziennie co najmniej cztery strony
Dziennik. Kroniki upadku, tom 4
Stygnie nam Zygmunt August, a może już gnije
Dziennik. Lęki autora bloga
Oni mówią, że ta śliczna mgła to jest smog
Dziennik. Czarna kawa, biała kawa
Ciemne słońce wisi nad Mickiewiczem
