Dziennik. O naśladowaniu Sylvii

 

Taka huśtawka listopadowa: od euforii do otępienia, od zmartwychwstania do powszechnej śmierci, od boskości do zwierzęcości (ssakowatości?), od entuzjazmu do przemęczenia, od 4 stron dziennie do wpatrywania się w bezsenny sufit,

od chęci pisania do poczucia, że szkoda na nie własnego i cudzego czasu (22.11.2015).

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s