O miłosierdziu

 

1.

Wyniki badań o wpływie domowej religijności na altruizm dzieci (Current Biology, 25, 1-5, tutaj) nie zdziwiły mnie zbytnio. Wnioski okazują się ponadwyznaniowe: im bardziej religijna jest rodzina, tym dzieci są mniej skłonne do czynienia dobra. Jest to problem opisany już w ewangelii, który można określić jako paradoks miłosiernego Samarytanina, czy trafniej kapłana i lewity. Ci bardzo pobożni bohaterowie owej przypowieści tak bardzo dbali o swoją rytualną czystość, że nie mogli pomóc. Pomógł za to heretyk, którego nie wiązały religijne rygory.

Dzisiaj ten paradoks objawia się w dwóch wersjach: prostej (można rzec ludowej) i wyrafinowanej. Tę pierwszą można obserwować u polskich katolików tak sprawnie łączących litanie, nowenny i szkaplerze na przykład z hasłami o wieszaniu komunistów albo topieniu uchodźców. Ta wyrafinowana pojawia się w uczonych wywodach, z których jasno wynika kto jest zbawiony a kto potępiony. Tak bardzo brzydzą się, owi wyrafinowani, grzechem, że obrzydzenie przenoszą na osoby uznane za grzeszników.

Rygoryzm i łatwość uciekania do religijnych osądów ciągle mnie poruszają, gdy przypadkiem zajrzę na stronę na F albo w podobne okolice. Już nawet pisałem, że w sprawie kryzysu uchodźczego to religijna prawica okazała się niemiłosierna, podczas gdy ludzie z dala od Kościoła okazywali się większymi chrześcijanami (nie trzeba więc badań z „Current Biology”), choć czasem ateistami albo agnostykami albo, apage Satanas, z Che Guevarą na koszulce.

Podobnie prawicowe rządy, przynajmniej te, które pamiętam, nie miały większych problemów z obłudą, szczuciem jednych na drugich i insynuacjami. One też głosiły wielkie wartości a zapominały o ludzkim dramacie. A chrześcijaństwo, prawdziwe chrześcijaństwo, sądzę, na tym dramacie powinno się skupiać.

2.

Zresztą tak naprawdę powtarzam tylko to, co mówi Franciszek, który na nowo odkrywa znaczenie miłosierdzia. Ciężko go zrozumieć, gdy się jest – jak polscy arcykatolicy spod znaku F – faryzeuszem obliczającym szanse zbawienia dla kogoś i posiadającym pewność swoich przekonań. Raczej ciężko im tego słuchać:

Ewangelia pozostaje dla Kościoła żywym źródłem wiecznej nowości, przeciw każdemu, kto chce ją zamienić w doktrynę, w martwe kamienie do rzucania w innych (…) Zamknięte serca często ukrywają się nawet za nauczaniem Kościoła lub za dobrymi intencjami, aby zasiąść na katedrze Mojżesza i sądzić, czasami z poczuciem wyższości i z powierzchownością, trudne przypadki (…) Prawdziwymi obrońcami doktryny nie są ci, którzy bronią litery, ale ducha; nie idei, ale człowieka; nie formuł, ale darmowej miłości Boga i jego wybaczenia (przemówienie na zakończenie Synodu, 24.10.2015). 

3.

Zresztą potępianie faryzeizmu od zawsze budziło sprzeciw faryzeuszy. O ile ich polskie głosy można zbyć albo ominąć (sorry, Terlikowski!), o tyle, w czasie październikowego Synodu, o wiele groźniejsze rzeczy ujawniły się wewnątrz Kościoła jako instytucji. Okazało się, że ci, którzy głoszą moralny rygoryzm, sami ulegli zepsuciu pokusą władzy i pieniędzy. Klerykalne intrygi, takie jak rozpuszczenie plotki o umierającym papieżu (rzekomy guz mózgu, co miałoby wskazywać na jego ograniczoną świadomość odnośnie do własnych czynów), są obrzydliwością o niebo większą od naszych politycznych gierek.

Franciszek uwiera, bo piętnuje religijną obłudę: uwiera w portalu wiernych Polsce katolików, tym na F, a jeszcze bardziej uwiera w ciepłym gniazdku kardynałów za Spiżową Bramą. Jeśli nie wierzyło się w Opatrzność, to najwyższa pora uwierzyć: trafił nam się papież, który dostrzegł zarówno fale fałszu w Kościele, jak i fale ciepłego oceanu, w niedalekiej przyszłości, zalejące wybrzeża.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s