Dziennik (11/01/14)

Schody, po których po raz pierwszy cię wniesiono, oświetlają się teraz na fotokomórkę. Mieszkanie w połowie puste. Zdjęcia mówią: kiedyś dwoje. Pejzaż: Wieniawa z Jowiszem.

Gore

Jakub Szela stoi na czele Czerwonych Khmerów i czerwonogwardzistów z „Prowadzących umarłych”. Niebezpieczny jest śpiew R.U.T.A. potraktowany jako zawołanie.

Scholastyka (c.d.)

Język jest tylko objawem choroby, która toczy rzymski katolicyzm nad Wisłą, ten, któremu coraz dalej od Nazaretu, a coraz bliżej do Jonestown w Gujanie

Po

I jest poranek, kiedy się wyjeżdża.
Całe święta już w reklamówkach.