Dziennik o niczym

Coś w zanadrzu: jakiś cytat, wspomnienie, obrazek z udanego dnia, dykteryjka z przeszłości, kiedy się było młodym, naiwnym i się myślało, że bycie dorosłym to jest nadzwyczajne, coś poza rytmem śniadań, autobusów, obiadów i kolacji.

Dziennik. Zupa

Jemy rosół o szóstej trzydzieści, ten, co go gotowałem cały wieczór wczoraj. Ciepły, ciemno jeszcze.

Dziennik. A1

Wtedy wyszło słońce i oświetliło Świętojańską wzdłuż. Poszli na kawę, tacy byli szczęśliwi. Tyle witaminy D.