Marcel Proust, Strona Guermantes, MG 2014 (3)

 

(Właściwie dziennik)

1.

A. podejrzewa, że czytam Prousta dla własnego poczucia bycia wyjątkowym. Przyznam jednak, że Proust czytany w środkach komunikacji miejskiej nie wywołuje specjalnego zainteresowania. Dużo bardziej ludzie zwracają na ciebie uwagę i zagadują cię, gdy idziesz Chmielną i zachodzisz do kawiarni, dźwigając pod pachą drewnianego czerwonego prosiaka (sobotni wieczór).

2.

To nie fabuła jest pociągająca, ale sam sposób pisania, język. Takie czytanie na poziomie meta (jakby to można nazwać w sposób uczony, choć niewiele nikomu mówiący).

3.

Mówiono same błahostki, z pewnością dlatego, że ja tam byłem (…) Czy doprawdy na obiady takie jak dzisiejszy wszystkie te osoby stroiły się i nie wpuszczały „pań z miasta” do swoich tak zamkniętych salonów? (s. 592) Złudzenie, że gdzieś istnieje inne, wyborne życie, całkowicie odmienne od życia zwyczajnego. Tego, że to złudzenie, uczy nas Marcel Proust1.

4.

Mechanizm pamięci. Co pozostaje mi z tego miesiąca? Różowe zasłony i jasne światło o poranku w pensjonacie w Gdyni, trzy ptaki na brzozie i z A. poczucie szczęścia, potem Świętojańska. Msza o świcie w betonowo-gotyckim kościele z J., śpiew i zimno na plecach tak, że palców nie parzy płomień świecy.

 

_____

1 Otóż bohater pojawia się na wymarzonym obiedzie u księżnej de Guermantes i oczekuje, bo ja wiem, magii, jakiegoś tajemniczego kręgu pełnego uroczystych słów, bo to jest coś wielkiego, ta księżna. I co? Okazuje się, że tamtejsze elity, arystokraci pełną gębą są potwornie nudni, silą się na beznadziejne żarty, obgadują innych arystokratów a jedyne co ich pociąga to rozważana o swojej genealogii. To dokładnie to samo! Idzie się na spotkanie, jakieś uroczyste, oczekując nie wiedzieć czego, a okazuje się, że tamte osoby, te elity, w gruncie rzeczy są tacy sami małostkowi jak my! I to jest frustrujące, że nie ma innego, lepszego świata. Nie ma! (z listu do M.)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s