Dziennik. Trzy opowieści

 

Opowieść o lancach 

No i wychodzę sobie na plac, patrzę a tu rozmazane po chodniku końskie pączki. Z samego rana, myślę, ale się odwracam a tam zady batalionu konnej policji stoją w rządku pod choinką. Policjanci jak ułani z proporcami na lancach (od kiedy konna policja walczy lancami?) Paru policyjnych dygnitarzy stoi pod Zygmuntem w takich pawilonikach jak u nas na bazarze Chińczycy sprzedają bieliznę. Całość dosyć absurdalna, bo plac jeszcze poza tym pusty, choć końskie zady i policyjne lance z proporczykami przyciągają turystów, tych, co to lubią na spacer się wybierać zaraz po śniadaniu albo jeszcze przed nim, i jest po ósmej, i rzęsisty deszcz na plac pada.

Opowieść o tupecie

Mają tupet, ci urzędnicy, trzeba przyznać. Choć jakby się zastanowić, drodzy pisarze i pisarki, to jest czysta poezja, to co oni piszą (zważcie na cudną geometrię wiersza):

Mamy ogłoszenie.
Załącznikiem nr 1 do ogłoszenia jest Regulamin.
Załącznikiem nr 1 do Załącznika nr 1 jest umowa.
Załącznikiem nr 1 do Załącznika nr 1 do Załącznika nr 1 jest wzór sprawozdania.

Załącznikiem nr 1 do Załącznika nr 1 do Załącznika nr 1 do Załącznika nr 1 jest wzór oświadczenia. 

Słusznie a be wu odcina urzędnikom facebooka, który wie wszystko, bo jeszcze by z tym tupetem zaciągnęliby się na wojnę do Syrii albo w programie wspierania czasopism nie wsparli „Charlie”, tylko coś innego (zgodnie z literą n, ustęp 39, paragraf 5 do potęgi drugiej).

Opowieść o kurierze

Kolejny odcinek1 przygód kurierskich autora bloga zaczyna się, gdy kurier dzwoni. Tu kurier. Jest pán? A może żona? Uwodzi gwarowy zaciąg kuriera ucho autora bloga tak, że autor porzuca planowane kino (a to prapremiera!), ulega emocjonalnemu szantażowi w głosie kuriera (tak przynajmniej uważa P., którą spotykam jeszcze na piętrze, wyjaśniając, że kurier, jak sam twierdzi, płaci karę, gdy nie dostarczy dzisiaj), ubiera się w płaszcz i rusza do autobusu. Żeby na osiemnastą zdążyć, od kary ratować kuriera. (14.01.2015)

 

_____

1 W poprzednim odcinku – pisałem tutaj.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s