psie pieniądze
Kategoria: TEKSTY
Krucjata dziecięca na Powiślu
Woda to niebieskie złoto
Transformator
Liczę 30 pięter
w Lu. spleen (odc. 2)
Miasto, w którem jest elewator zbożowy a niema szaletu!.
w Lu. spleen
Moja wina, że cię opuściłem, wydając na pastwę paranoi, melancholii i depresji.
Obwodnica miasta G.
One tam odasfaltowane od kilometrów na godzinę
Sieć jako podgrupa grupy przy komitecie
Och Ockhamie!
Prawdziwe problemy mieszkańców luksusowych osiedli
na terenie rezydencji będą chodziły pawie
Bezpowrotnie utracona nieśmiertelność
nigdy nie tkałem całunu
Mężczyzna bez zęba na tyle
To był tylko taki trzask, chrzęst
Autora bloga słabość do teatru z Poznania
To koszmarne łączenie słów „naród’ i „religia”
Żoliborz sprzedam
Krajobraz taki piękny, że szedłem piechotą.
Badania terenowe nad religią Polaków
Tort na komunię różni się od innych tortów
O używaniu wolnej woli albo o wyginięciu Holendrów
life completed
Autora bloga fantazje włoskie
szczerze im wierzyłem, że felicitaaaaa
Przejście Polaków nad Morze Czerwone
Dotychczas musiały nam wystarczać rzeki Babilonu
Kokakolowy pies Pawłowa
Ta żółta litera nad wszystkimi Samarytankami świata.
Duchamp na Żoliborzu
Nazywam go sztuką
Cztery noce z Kingą (tydzień ubiegły)
Taki Weltschmerz mnie chwycił
Polskość w Vancouver zagrożona
Opatrzność jej żadnego honoru Polaków nie musiała powierzać
O dobrym prezydencie i złym premierze. (Wiadomości TVP1, 27.02.2010)
To już wiecie, Krasnoludki, na kogo głosować?
Fotografie. Inwentaryzacji ciąg dalszy.
Wyznajemy wiarę w fotografię, która daje nieśmiertelność
Inwentaryzacja
Abrakadabra katalogów nie pomaga
Święty Mikołaj i lampa do łazienki
skończą się meble, zaczną się renifery
Pokrewieństwo. Studium nieetnologiczne.
Od dwudziestu trzech lat nazywam ją siostrą
O udanym przyjęciu i nieudanej odwilży
Towarzysko, nad kremem z marchwi i drinkiem z ogórkiem
Na Anielewicza panika
Bożnica tu będzie!
Autor bloga wyczekuje
ona już tam była, ta walizka
Bydlęta. Pilne.
Po prostu zabili, ot tak
Real i virtual: sceny łóżkowe. Pilne.
z zazdrością podglądając cudze żywoty cyfrowe
Wa. wiecznie wypoczęta (odc. 2)
od czwartej bramy
O zbędności pisania
Drogowcy na śniegu
Apollo na siłowni
Może nawet patron kina Apollo, lubujący się w nasmarowanych oliwą, umięśnionych ciałach, byłby zadowolony?
Wa.: You are leaving the American sector
Ta krągłość liter od dawna mnie rozczula
Wa. wiecznie wypoczęta
od czwartej bramy
Wa. kamienna
branża kamieniarska nie płaci mi za reklamę
Dym
sfotografowana śmierć
Dolina Czechówki
Była rzeka, wiła się w lessie
Fin de janvier
Zabiurkowany
Cierpienia młodego konsumenta
Myślałem, że tu nie ma nic prawdziwego
Telegramy ze Stacji Wostok
Jak antarktycznie
Lata świetlne
Cztery lata zapisuję
Szanowny Panie Pośle, fajny mecz dzisiaj widziałem…
Karny będzie? Czy wolny?
Jak należy liczyć głosy? Wykład.
„W tym sensie wygrał, a mimo wszystko został odwołany”
Na blogu gala a za Bugiem
wszyscy byliśmy pomarańczowi a pozostał ze wstydu pąs
Autor bloga schodzi z afisza
Opisywanie spektaklu, który dzisiaj grany jest po raz ostatni jest tak bezcelowe, że aż nęcące
O końcu świata w windzie w Ś.
Haiti nam nie grozi
Podróż na południe
Lu. pięknie pachnie niepewnością.
Pan poeta, pan poeta
Piękny liryk patriotyczny z elementami fallicznymi
Atlantyda
Nikogo nie da się oskarżyć. Sami siebie zgubiliśmy
