O zbędności pisania

Za oknem Bruegel: „Drogowcy na śniegu”. Zamiast zamrożonych stawów – błyszczący asfalt. Gawrony na drzewach. Psie spacery wyznaczone żółtymi śladami.

Nieistotne fotografie, skrawki przetworzonej rzeczywistości, właściwie nic.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s