Kokakolowy pies Pawłowa

Poczułem pragnienie na rogu Wałbrzyskiej i Puławskiej.

Ta żółta litera nad wszystkimi Samarytankami świata.
Ona tam schłodzona. A ja tutaj. Przymrozek.

(A. rozsądnie odprowadza mnie do metra. Jest w domu, jest w domu – powtarza.)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s