Święty Mikołaj i lampa do łazienki

Przytaszczył pudło pod drzwi. Wypisz wymaluj święty Mikołaj po sezonie: równo przystrzyżona siwa broda, zniechęcony wzrok.

Jestem kurierem, powinienem nosić paczki pocztowe, a ludzie co zamawiają? Meble!

Ja tylko lampę… – Wytłumaczyłem się zawstydzony. Wiedziałem, że frustracja to przypadłość zależna od pogody, poziomu endorfin, ochoty dyrekcji, ba, pewnie też od ciężaru mebli. Nie śmiałem powiedzieć nic więcej.

W końcu przecież przyjdzie grudzień: skończą się meble, zaczną się renifery.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s