w Lu. spleen

Spacerowanie po Lu. jest czynnością smutną.

(Cukrownia, piękny dziewiętnastowieczny przemysł, wyburzona. W kinie „Apollo” – siłownia i pub. Skwer koło Hempla, drzewostan wzniosły, teren budowy. Niegdysiejszy pedet zamieniony w kadete. Na każdej kamienicy dziesiątki reklam: tania odzież, tanie piwo, tania rzeczywistość. Dziury chlupią w jezdni. Nad czarnym czworokątem czerwony haem. Trolejbus się spóźnia. Najważniejsza iluminacja: wokół marszałka Piłsudskiego karnie ustawiony krąg z lampek.)

Moja wina, że cię opuściłem, wydając na pastwę paranoi, melancholii i depresji.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s