Epistolografia edwardiańska

W pewien zimowy dzień pewien poeta zakochał się w piegowatej nastolatce. Traf chciał, że był to mój ukochany poeta, a wszystko zdarzyło się dwadzieścia trzy lata przed pamiętną jesienią, której przeczytałem wszystkie jego utwory i zachwyt nieziemski mnie ogarnął. Do dziś nie wiedziałem, że łączy nas sympatia do Muminków i Paszczaków. Że oprócz pięknych wierszy, pisał listy miłosne i każdego dnia wysyłał jeden i wypatrywał listonosza jak ja pamiętnej zimy i wiosny dwadzieścia cztery lata później. W tych listach niesamowite piękno się kryje i takie cudne manowce ludzkiego życia. Oczekiwanie na autobus, łapanie stopa, gra w pokera, jajka, które podrożały przed świętami. Pisał w zachwycie, że jest ona, pisał i zachwycał. A listy kończył z czułością i troską. Radził, by piła mleko i nie paliła za dużo, ta jego nastolatka o dużych oczach. Nie była to historia szczęśliwa, nie było happy endu. Odszedł mój poeta, patron cudnych manowców.
Starsznie trzeba mieć dużo odwagi, by o tym opowiedzieć, by pokazać światu swoją miłość, jej wzrastanie i jej umieranie. Dlatego podziwiam adresatkę, ówczesną nastolatkę. Podziwiam i nie mogę się doczekać jej listu pisanego do niego na ostatnich stronach jako odpowiedź na te wszystkie listy na pocztówkach, kartkach z notatnika, telegramach ze związku literatów.
Chłonę te listy jak gąbka, czytam w autobusie, w domu, w pracy, czytam niesamowitą opowieść o niemożliwej miłości, która ogarnęła mojego ukochanego poetę i toruńską nastolatkę w kolorowych swetrach. Chłonę i zachwycam się. I jeszcze bardziej go podziwiam.

E. Stachura, „Listy do Danuty Pawłowskiej” (oraz D. Pawłowska-Skibińska, „Listy równoległe”) opr. D. Pachocki, PIW Warszawa 2007

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s