Tutaj nawet religia jest w stadium magicznym
S.I.W. do J.W. de domo U. vol. 2
Kiedy rozpocznę Nowe Życie na Wielką Skalę?
Pada, park, ptactwo
śnieżyc kaczy bóg
Bezsenność na Piaskach
Puste mieszkanie, więc chociaż mój awatar niech ma coś z wieczoru
Krótka komedia (?) o upodleniu
Przyjemna frazeologia słowackich wulgaryzmów
O zakochanej
koleżanka koleżance zwierzała się ze swych miłosnych wojaży
S.I.W. do J.W. de domo U.
Następny mój list będzie prawdopodobnie bez sensu
Z hymnów konsumpcyjnych. Vexilla haetemis prodeunt
Wznoszą się haemu flagi,/ tłum wibruje na parterze:/ oto zbliża się sobota/ – upragniony dzień zakupów.
Podróż zimowa. Sto bajek
Gdybyśmy tak zaraz po starcie na miazgę albo też rozpryskali się nad borem na tysiąc jeden kawałków (skulony w fotelu zawsze o tym myślę), w moich uszach brzmiałby Brzechwa
Podróż zimowa. Zabójstwo Olofa Palme
Tego poranka Olof Palme w mojej wyobraźni stał się synekdochą Szwecji
Podróż zimowa. Skojarzenia literacko-filmowe
W krainie króla cudzołożnika
Podróż zimowa
Myśleliśmy, że my już oziminy
uziemieni uzimieni, ale jednak
tym razem nie kiwi. Jednak.
Przeciwko smutnym nekrologom
dzień był do de, wyznajmy szczerze i po męsku
Idąc od przystanku i chowając się w czapkę
Gospodarzy domów szelest szufli
Paraliż
Że mam ochotę na koniak
The New World Beach
Bryza, wijka biała
Spacerując po mieście Ś. w sobotę wieczorem
Jacques Brel zmartwychwstał
Wpatrując się w witryny zza okien busa
Nie masz już, nie masz księgarni w Rykach
Stojąc przed kasą niedaleko Kofihewen
Proszę normalny do stacji Piła
Wyglądając przez okno za Skierniewicami
Bez aparatu bezbronny bloga autor
Antyszambra
Tam ona blond-trwalona biurkobaba, babobiurko
Festiwal jako nieludzkie traktowanie (III)
z pięciu obejrzanych filmów z festiwalu „Filmy świata”, sceny masturbacji w czterech
Topol, Nocna praca
Wszystko w zawiei jak we śnie
Rozstrzelanie urzędników według Goyi
suboptymalnie, kontrskutecznie, klastrowanie i tagowanie
Wybory. Wersja chińska
Czym jest miłość: wspomnieniem namiętności czy codzienną zwyczajnością.
Głosowanie jako forma losowania
Nasunęło mi się od razu: kim byli? czego dokonali?
Autora bloga kino bez pięciu smaków (ale już lepiej)
cała gromada poczciwców z Limy
Autora bloga kino bez pięciu smaków
Niepokojące kino familijne
Wpływ równości szans kobiet i mężczyzn na stan psychiczny pracowników
czasem szklany sufit bywa ostatnią deską ratunku
Ponur łódzki
Hotelowy
Śnią mi się inne hotele. Do których jeszcze zdążę?
Autora bloga zeszyty podróżne
Ponur – określenie nastroju i pogody, która powoduje, że lepiej nie wychodzić spod kołdry.
Muranów i Mirów zmanipulowane
Jesień złota, ale pokusiło mnie, żeby w tych zdjęciach tej złotej jesieni dodać nieco więcej
Oscar 2010 w kategorii „najlepsza odtwórczyni roli drugoplanowej”
wyrwać się z tego koła może się udać tylko jednostkom, tylko pod warunkiem, że będą miały szczęście
Fragmenty. Fragmenty.
Jak wróble w carrefourze
Zawód wieczorno-poranny
Zawiodłem się na najbardziej wyczekiwanej książce tej jesieni
Fragmenty. Dziwować.
potwornie kościste kolana
Fragmenty. Paląca.
kariatyda na różowo
Oscar 2010 w kategorii najlepszy film obcojęzyczny
Obsypywali komplementami ten film w korytarzu ewakuacyjnym
Salieri
Bądźcie pozdrowione miernoty tego świata, błogosławię was!
Opowieści o zwyczajnym szaleństwie. Suweren
Lekceważyli swojego Suwerena
Lekcje autora bloga
kurczowo łapiąc powietrze
Notatki zza automatu z biletami
Śmiertelnie poważni jesteśmy, zbyt śmiertelnie. Patataj!
Numer 52: „Wyśnione miłości”
Jak na film o miłości to zupełnie w nim brakowało napięcia
Raport z lektur w dniach nieistniejących
precyzyjnie opowiadające o dramacie
Joasia. Historia prawdziwa
Kiedyś Joasia powiększyła grono aniołków
Uciekamy się
Kiedy byłem mały, przyśnił mi się cud.
Wielki rejs autora bloga
koncert jesienny na polipropylen i wiatr w Alejach
Cztery czarne, jedno biuro, wszystko w bagnie
Padał deszcz na Muranowie, one tak pięknie drukiem kusząco
Onomastyka gastronomiczna vol. 2
na wschodzie wyobraźnia musi kuleć
