Pada, park, ptactwo

W takim tłumie*
wszystko frunie
nawet śnieżyc kaczy bóg**.

Nie wiesz nawet
w zawiej zamęt
czyj to biały puch***.

*Incipit zawdzięczam centrum handlowemu w piątkowe popołudnie. Kaczki pojawiły się dobę później.
**Kaczy bóg śnieżyc niewątpliwie należy do Kaczynów (por. R. Benedict).
***Takie są zgubne skutki lektury Witkacego: wynurzenia, wynaturzenia…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s