wichura usiłuje wejść nam do sypialni. ma na imię nadia
Tag: ptaki
Dziennik z Końca-Polski
Czego miał być w końcu końcem ten Koniec?
Dziennik. Opisy przyrody
Jazda walkirii nad torfowiskiem
Dziennik. Okolice pierwszej wiosennej pełni
Sroki przychodzą na okno sprawdzić, czy to dobre miejsce na gniazdo. Niedobre.
Dziennik. Miłość wron
Ten portret u góry mógłby być moim portretem (oczywiście gdybym był młodszy) i nosić tytuł „Niebieskie światełko”
Dziennik. Siedemnaście stopni
Nieprzypadkowo krak wron nad głową.
Dziennik. W drugim roku zarazy
Dramat to jest dopiero czterdzieści jeden
Dziennik. Śnieg
Nie ma świata, o to właśnie chodzi w zimie: żeby zniknął
Dziennik. Zapiski mimochodem (odc. 1)
Pięciu mężczyzn myje jeden kosz na śmieci. Obserwujemy ich systematyczność, posuwają się Krakowskim w kierunku południowym. Jeden kierownik.
Dziennik. Arrivals/Przyloty
Na przednówku przyleciały sikorki.
Dziennik. Zapiski prowadzone od niechcenia
Dobrego mięsa nigdy za dużo – mówi rzeźnik
Dziennik. Opisanie bitwy
Oczywiście jestem po stronie siwej
Dziennik z przechadzki
Niech się spokoju uczą od zimowych trzcin
Dziennik. Ptaki
Słowik zaczyna dyszkantem, szczygieł mu wtóruje altem; szpak tenorem krzyknie czasem, a gołąbek gruchnie basem.
Dziennik z cudami
Z cudami zawsze jest ten sam problem
Dziennik. L4
moje nowe imię brzmi Żąda Uwagi
Dziennik. Wróżby
Niby jeszcze w liściach a już jingle bells
Dziennik (15/09/14)
Te wszystkie zapiski, notatki z kawiarni, raporty ze snów i jawy, bzdurne opowiadania ze szczegółami służą tylko temu, żeby nie popaść w przestrach przed wronim cieniem
Dziennik. Śledztwa poranne
Proszę się nie śmiać, proszę nie płakać.
Dziennik (05/06/14)
Pojawiają się w okolicach baru, w którym zamiast cukru dodają do koktajli sweet barmański z syropu trzcinowego.
Dziennik (03/04/14)
Kosy dzieliły chleb
Dziennik. Śpiewnik
głos organisty z kazimierskiej fary
Dziennik (21/03/14)
W słońcu było tyle soku
Dziennik (05/02/14)
Nagłe pojawienie się mew/rybitw nad Nowym Światem.
Dziennik (30/11/13)
w tym roku karma z lidla i od razu są
Dziennik (04/10/13)
lodowate powietrze nadciąga
z Bemowa
Dziennik (09/09/13)
Na dziedziniec Urzędu wjeżdża furgonetka z napisem Zakład rozbioru drobiu
Dziennik (11/03/13)
lubię jak one się całują na powitanie, na pożegnanie
Dziennik (05/03/13)
Wrona buduje gniazdo choć powinna wracać.
Dziennik (28/02/13)
Przyrządzając jagnięcinę w czerwonym winie pierwszy raz poczułem niepokój. W żołądku wyrzuty sumienia.
Dziennik (09/02/13)
którą-nogę-należy-pierwszą-żeby-nie-hops-znów
Eschatologiczne
Dwie kawki siedzą na Matce Boskiej.
Południca
Austriak czyta Handelsblatt i widelec w ciasto wbija pod kątem prostym
Stan gniazd tworzonych: marny
Rytuał tak jak ja z kawą
Piątek, koniec września
wrona rzuca swój orzech pod świętą Anną wytrwale
Fragmenty. Arabeski
Piękny incipit bym miał, będąc arabskim poetą
Dworzec zachodni, sobota rano
Z uporem wrona rozdziobuje worki na śmieci na peronie. Systematycznie segreguje plastik i jedzenia resztki.
Autor bloga, idąc do sklepu, podziwia faunę swojego osiedla
Wrona naukowe ma podejście do życia. Nie daje dzióbka. Dziobem bada artefakty kultury ludzkiej jak profesor antropologii na emeryturze.
Trylogia styczniowa. Kruki i wrony
Ta szara przy oplu, krew na dziobie. My ciągle powstania, zrywy, kamienie na szaniec, nam ciągle w twarz, pod wiatr, pod górkę do szkoły. Ona padlinożerna, lecz nie rusza swoich.
Autor bloga nasłuchuje o wpół do szóstej rano (15.01.2007)
Krakało i wiało
