Naprzeciw Venus – masaż erotyczny na Jana Pawła Drugiego,
mężczyzna pod pięćdziesiątkę wystąpił na środek tramwaju
Tag: podróże
Perony polskie. Gdynia Główna, trzeci
Święty Mikołaj czuwa nad nami
W gruncie rzeczy Mikołaj i Aleksandra z ufnością patrzą
w nowe stulecie, jakby przeczuwali, że zapach lasu, smak kawy
to ma szansę przetrwać a nie jakieś romantyczne fantazmaty.
Bardzo dobre książki. Rzym dla zaawansowanych
Może dlatego tak doceniam „Rzymską Komedię”, że tyle miejsc z autorem dzielę wspólnych.
Odyseja cmentarna 2011. Podpisy
jedyna ocalała
Podróż na południe. Ostatnie
O dwudziestej trzydzieści serpentynami z barierką chroniącą od dna Adriatyku, autor bloga powoli odkrywał dlaczego ostatnim słowem Polaków jest „O! ku…!”
Podróż na południe. Fotografowanie (odc. 2)
Jeśli ani poetą ani fotografem, może jednak powinienem pozostać zwyczajnym urzędnikiem?
Podróż na południe. Dubrownik
Podróż na południe. Ljubljana
Czy jeśli te kasztanowce też są o dwadzieścia lat starsze
to też im bliżej śmierci?
Podróż na południe. Mostar
Przewodnik spokojnym drukiem wyjaśnia, że tutaj mordowali, gwałcili i burzyli.
Podróż na południe. Sarajewo
Pali się tutaj papierosy i popija mocną czarną kawą, przez co czuję się jak przeniesiony nagle do dzieciństwa do mieszkania na Marchlewskiego.
Podróż na południe. Fotografowanie
w Sarajewie fryzjer o twarzy rzeźnika w samotnym gabinecie luster; wieczorem białe siostry w białych sukienkach na białych marmurach dubrownickiej starówki; czarnoloka sprzedawczyni wachlarzy przy moście w Mostarze; palące w strojach ludowych na trenczyńskim rynku.
Podróż na południe. Autor bloga wyjaśnia
Albo kształty opakowań kawiarnianych cukrów. Można by. Najprościej można by jednak stan dróg, napisy na drogowskazach, krajobrazów migotanie.
Argonauci drogi krajowej nr 17
Nienapisane są przygotowania do podróży:
szelest toreb, poszukiwania długopisów.
Czy wzięliśmy? Tak, wzięliśmy. Ale właściwie dlaczego?
Kujawy Białe i okolice. Zdjęcia pozostałe
Kujawy Białe i okolice. Skępe
taka chudziutka, ledwo się trzyma stópkami półksiężyca
Kujawy Białe i okolice. Torunian portrety nieożywione
Kujawy Białe i okolice. Toruń
Miasto nadzwyczaj, choć pogoda pod psem. Kiedy już obejrzeli jeden kościół, drugi kościół, jeden rynek, drugi rynek, kiedy już zjedli pizzę, ciastko truskawkowe i pierogi z sosem prosciutto, wybrali się do muzeum.
Kujawy Białe i okolice. Licheń (c.d.)
Kujawy Białe i okolice. Licheń
Wszystkie te domy weselne, gipsowe lwy, anioły i kariatydy, nagrobki w łezki, świątki z bursztynu, wieżyczki i dworki znajdują w Licheniu swoje megalityczne uwznioślenie. Oni z niego wszyscy.
Kujawy Białe i okolice. Wybór faktur
Kujawy Białe i okolice. Ciechocinek
Tutejsze powietrze, mieszanina jodu i feromonów.
Fragmenty. Podróżne
Przed północą pan Sikh zwymiotował i już po namiastce światowego pokoju.
Bogaci Europejczycy patrzą na atrakcje turystyczne
Nigdy mnie nie przekonywał dyskurs postkolonialny, ale w tym wypadku owszem. Bo i nie chodzi o kolonializm dziewiętnastowieczny, ale o ten nasz: all inclusive.
Menu
Ciocia z Gliwic jechała trzynaście godzin, by zdążyć na rosół.
Ostatnia wizyta w kawiarni
Czekaliśmy na archanioła popijając espresso
Erotyk z ogłoszeniem w witrynie
A może, o najdroższa,
wybralibyśmy się, bo wiosna
Fragmenty. Rano kolejne
Byłby może kimś innym na innym archipelagu. Szczęśliwy z teczką ruszałby rano do pracy. Inaczej pisałby, śmiał się z innych żartów. Wszechświaty równoległe nie dla niego. Się jest tu.
Podróż do Włoch. Opóźnienie
Pani w recepcji nie wie, kiedy po nas przyjadą. Wyglądamy autobusu przestępując z nogi na nogę. My Polacy z ziemi włoskiej na pokład.
Podróż do Włoch. Rzeczy ostateczne
Dante
Podróż do Włoch. Forli
My, jedyni cudzoziemcy, podziwiamy twarze aniołów.
Podróż do Włoch. Florencja
Pierwsze przerażające wrażenia z miasta (widzianego od dworca do hotelu): Florencja leży w Stanach Zjednoczonych. Jedz, módl się i kochaj.
Podróż do Włoch. Siena
Do Sieny wybraliśmy się w czwartek przez pomyłkę (rozkład uwzględniał przesiadki, a my nie).
Podróż do Włoch. Vademecum turysty
Turysta ustawia się w
kolejce. Kolejka wiedzie turystę pod rentgen, czy aby turysta nie
przemyca wody.
Podróż do Włoch. Bolonia
Bolonia nie budzi zachwytu. Jakiś złośliwy demiurg średniowieczne miasto oplótł trakcjami i wpuścił samochody. Męczy. Nawet cień pozostał tylko wymurowany.
Podróż do Włoch. Wstęp
Boję się, że wszystkiego nie zapamiętam, że mi się obrazy pomieszają i zapomną, że podróż rozmaże się i zniknie. Z lękiem nawet fotografuję. Kadry nie trzymają się mnie tym razem. Wszystko takie niepewne.
Korepetycje z Herberta (3)
Herbert stawia fundamentalne pytanie o istotę podróży, o to, co czujesz stojąc przed Akropolem.
Nieprzyjazd w niedzielę
Autor bloga gdzieś w korytarzach stacji centralnej odczuł nagle swoje na mróz wystawione roztargnienie: wyjść na dworzec, po kogoś, na dzień przed przyjazdem.
Łódź. Opisy do zdjęć.
Moja nokia nie jest szczególnie uzdolniona
Łódź. Trzydzieści osiem Celsjusza
Wczoraj byłem na Syberii
Z hymnów konsumpcyjnych. Vexilla haetemis prodeunt
Wznoszą się haemu flagi,/ tłum wibruje na parterze:/ oto zbliża się sobota/ – upragniony dzień zakupów.
Podróż zimowa. Sto bajek
Gdybyśmy tak zaraz po starcie na miazgę albo też rozpryskali się nad borem na tysiąc jeden kawałków (skulony w fotelu zawsze o tym myślę), w moich uszach brzmiałby Brzechwa
Podróż zimowa. Zabójstwo Olofa Palme
Tego poranka Olof Palme w mojej wyobraźni stał się synekdochą Szwecji
Podróż zimowa. Skojarzenia literacko-filmowe
W krainie króla cudzołożnika
Podróż zimowa
Myśleliśmy, że my już oziminy
uziemieni uzimieni, ale jednak
tym razem nie kiwi. Jednak.
Ponur łódzki
Hotelowy
Śnią mi się inne hotele. Do których jeszcze zdążę?
Autora bloga zeszyty podróżne
Ponur – określenie nastroju i pogody, która powoduje, że lepiej nie wychodzić spod kołdry.
Onomastyka gastronomiczna vol. 2
na wschodzie wyobraźnia musi kuleć
3. Sant Cugat del Vallès
(Kolekcjonowanie jako próba oswajania)
