Kujawy Białe i okolice. Licheń

Zagadnieniem egzaminacyjnym na wydział architektury mogłoby być rozwikłanie zagadki stylu bazyliki w Licheniu. Bryła nawiązuje nieco do renesansu, już jednak kolumnady, łuki i rzeźby – socrealizm jak z ZOR Zachodu lub Muranowa. Złoto we wnętrzu wskazywałoby na Bizancjum, niemniej szczegół w postaci kandelabru przerysowany z Ottona Wagnera. W kolorowych glazurach dobrze czułby się Antoni Gaudi. Do tego obecne nawiązania do modernizmu (Ewangeliści jak z kamienicy Wedla.)

Polski katolicyzm jest zmysłowy, nie znosi niedopowiedzeń, bez przestrzeni dla niewiernego Tomasza, żadnych wątpliwości. Taki jest też Licheń: dosłowny w każdym szczególe, na dotyk. Nie ma w nim już nawet miejsca na sacrum.

Licheń nie jest uniwersalny. Jest pomnikiem katolicyzmu ekskluzywnego, stawianym przez naród wybrany dla narodu wybranego. Po to tam pomnik polskiego papieża, polskich męczenników, polskiej historii, polskiego orła. Polskiego nie powszechnego.

Wszystkie te domy weselne, gipsowe lwy, anioły i kariatydy, nagrobki w łezki, świątki z bursztynu, wieżyczki i dworki znajdują w Licheniu swoje megalityczne uwznioślenie. Oni z niego wszyscy.

Podziw bez względu na ocenę. Pomnika księdza Makulskiego u stóp papieża nie uznaję za przejaw pychy. W ciągu dziesięciolecia stworzyć tak monumentalny kompleks, prężne przedsiębiorstwo religijne, z wizją jak Sagrada Familia, to osiągnięcie wyjątkowe (bałbym się w tym miejscu powiedzieć: zupełnie niepolskie.)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s