Podróż do Włoch. Bolonia

Jeśli jesteś zmęczony to nie pomoże ani trecento ani quattrocento. Ratuje tylko zapach prześcieradła.

Bałkańska orkiestra smyczkowa (dęta pozostała w Wa.)

Widok z wieży jak z gugelmaps. Struktura skojarzenia: bardziej rzeczywisty jest dla mnie świat cyfrowy niż świat widzialny.

Księgarnia czynna do 1.45, w niedziele do 0.45. Ostry dyżur.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Głowa świętego Dominika w złotej puszce. Ciekawość ludzka zawsze taka sama: jak zginęli, jak ich rwano kołem, palce, chrząstki, wyłupione oczy, defragmentacja ciał (pewnie dlatego z taką pieczołowitością przedstawiano rzeź niewiniątek.) Średniowieczne relikwiarze zostały dzisiaj zastąpione przez brukowce.

Bolonia nie budzi zachwytu. Jakiś złośliwy demiurg średniowieczne miasto oplótł trakcjami i wpuścił samochody. Męczy. Nawet cień pozostał tylko wymurowany.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s