Korepetycje z Herberta (3)

O ile „Barbarzyńca w ogrodzie” był niezwykle udaną próbą transformacji zachwytu w tekst, o tyle w zapisach „Labiryntu nad morzem” wyczuwa się, że Grecja jest nie tylko wspomnieniem podróży, ale i przedmiotem studiów autora.

Herbert stawia fundamentalne pytanie o istotę podróży, o to, co czujesz stojąc przed Akropolem.

(W kwietniowy, ciepły wieczór wyłoniła się nagle zza platanów nad Tybrem: oświetlona kopuła u świętego Piotra. Widok wdrukowany. Ten moment, gdy rzeczywistość i nierzeczywistość splatają się. Ona z podręczników i telewizji, więc, czy ja rzeczywiście tutaj?)

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s