Argonauci drogi krajowej nr 17

Nienapisane są przygotowania do podróży:
szelest toreb, poszukiwania długopisów.
Czy wzięliśmy? Tak, wzięliśmy. Ale właściwie dlaczego?

Zza hałd koszul, spódnic i skarpetek wyłaniają się jakieś osoby.
Do tej pory zdążyli się już pokłócić, pogodzić, pokłócić, pogodzić…
(nawet pisząc, nie wiesz, który raz jest teraz.)

To oczekiwanie na drogę, że wydarzy się coś nadzwyczajnego
w piątek albo w środę. Że inaczej pobiegnie tydzień,
kpiąc z ustalonych reguł, kawy w Kofihewen.

Wykreślają z listy. Czy wzięliśmy? Sam nie wiem.

(Autor bloga obiecuje sobie pisanie dziennika podróżnego od poniedziałku. Niemniej dotychczasowe doświadczenia wskazują, że może okazać się to ponad jego twórcze możliwości.)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s